reklama

Styczniówki 2010 !!

Witajcie!
Zżarło mi posta- brrr....
E:
już nie mam siły wszystkiego od nowa pisać - wybaczcie....

Napisze tylko że dziś nocka nieprzespana, C. zafundował pobudkę o 0:00 trzeba było mu 2,5 godz smoka trzymać, już czułam pismo nosem i wzięłam go do nas.. no może z 30 min spokojnie przespał w tym czasie, w pozostałym się rzucał- tzn. wierzgał nóżkami, rączkami, ale oczy zamknięte..... o 2:30 dostał jeść, ale też nie bardzo miał ochotę na spokojny sen, znów rzucanie i tak do 7-dmej....ehhhh....
to nie w jego stylu...
ale po 7dmej, po karmieniu, poszła kupa, niby bez trudu, ale może to ona go męczyła- 2 dni już jej nie było.
W ogóle zrobił mało więc pewnie dziś dzień pod znakiem kup.

Czehow - trzymam kciuki za poprawę wyników!!!!!!!!!!!
Paula- za przygotowania do ślubu też trzymam!!!!
i przyznać muszę że macy- chyba Twój erotyczny sen mnie rozbił i rozbroił :)ehhhhhhhhh

Wiecej nie mam siły pisać od nowa więc wybaczcie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witamy Was bombą słoneczną:-) I rozdajemy wszędzie gdzie słońca brak:tak:
Justys85 u mnie ani widu ani słychu a już nie karmię. Jednak menopauza:tak:
Spotkanie no fajny pomysł ale może jak już będzie piękna pogoda :tak: Najgorsze chyba miejsce takie aby każdy miała blisko:confused2:
Roxeen to mnie tą linię podtrzymałaś na duchu ale dzisiaj wchodzę na dietę proteinową i dalej walczę. Moja funfela od stycznia schudła 13kg:tak:
Miłego dzionka kobitki:)
 
Witam porannie
Czechow-zdrowka zycze, tobiê i malestwu.
pasibrzuch -u mnei taz tak jest , ze M cigle w pracy ,ale jak tylko jest w domu to ja wychodze , poprostu mu mowie to sa tez jego dzieci i mnie nie ma wracam po godz , albo 2 takie wyjscia sa nam potrzebne , bo daja nam nowa sile i relaxsuja.
AGBAR-ja tezk ostatnio sie czuje jakbym nie spala bo bez 3 kaw po 0,5l to nawet oka nie otworze.Taki ze mnie narkoman kofeinowy sie zrobil, no i chyba przesilenie wiosenne mnie wzielo.
 
Usiłowałam właśnie wytłumaczyć M, że jestem na drodze do depresji, bo dziecko mnie wkurza i nie mam ochoty się nią zajmować. Usłyszałam, że przecież nikt nie każe mi się nią zajmować... Ręce mi opadły :-( Jestem sama, to kto ma się nią zająć? Nasz pies?!
 
A jeszcze co do spotkania- Poznań jest fajny - hi hi :)
E:
Na kaszelku sie nie znam - niestety nie podpowiem nic....

Pasibrzuch - no cóż powtórzę za naszym forumowym zwyczajem, choć Ci to nie pomoże niestety- szyszkę mu!
 
Witam porannie,
Klara - ale to Wrocław jest miastem spotkań (ha, ha....

Pasibrzuch - musisz wyjść na chwilkę z domu i się zrelaksować, Ja chyba w takim przypadku poszukałabym niani na 2-3 godziny i gdzieś bym wyparowała.

E:

Agniecha-Jeśli chodzi o kaszel to dobrze, że się odrywa. Pamiętaj tez o oklepywaniu i dużo na brzuszku.

Czechow - wracaj do zdrowia Kobieto, bo się martwię. Jeszcze raz dziękuje za przepisy. Zawsze o czymś takim myślałam, i mam takiego super gotowca. Szacuneczek:-), matko jedyna ile pracy musialaś w to włożyć:tak:.
Dużo zdrówka Tobie i Córeczce:-)
 
Ostatnia edycja:
Usiłowałam właśnie wytłumaczyć M, że jestem na drodze do depresji, bo dziecko mnie wkurza i nie mam ochoty się nią zajmować. Usłyszałam, że przecież nikt nie każe mi się nią zajmować... Ręce mi opadły :-( Jestem sama, to kto ma się nią zająć? Nasz pies?!

Sama pisalas , ze M pracuje na zmiany chyba kiedys w tym domu jest .Szyszka to malo powiedzenne caly las swierkowy. Dziecko zrobic jest latwo ciezka praca to jest wlasnie teraz ,a niunie potrzebuja tak samo mam jak i tatusiow . Pieniadze to nie wszystko , ja tez musialam dlugo to mojemu tlumaczyc i chyba zrozumial bo codzienie spedze z dziecmi przynajmniej godzine i niedziele sa tylko dla nas . Mimo ze tez mnie denrwuje , ale jest swiatelko w tunelu.
 
Kurcze, tyle o tych fryzjerach gadałyscie, ze ja tez chce:-D Dzis ide poszukac jakiegos, mam w swojej kamienicy zakład kosmetyczny z fryzjerem, moze tam zagadam:-p

Pasibrzuch... duzo sił zycze!!! Tez miałam isc do lekarza, ale nawet nie mam sie kiedy ogarnac:zawstydzona/y: moze dzis zdaze wieczorem wyskoczyc, ale watpie, a juz 3 miesiace po porodzie:zawstydzona/y:
To kiedy jedziemy połazic po sklepach?! Mówiłas, ze M. ma na rano w przyszłym tyg. Zostanie z Emi, a my ok 16:30 mozemy jechac:tak:tylko tak zebym na 19 wróciła dziewczynki połozyc:tak:Taka moja propozycja, np. atak na silesie mozemy zrobic:-)

U nas nocki tragiczne ostatnio, raz starsza w srodku nocy do nas przychodzi i chce sie bawic, a dzis znów Agata budziła sie co 2h...
Tez mam czasem dosc, datego chyba pojde do fryzjera by chwile posiedziec na fotelu i nie myslec o tym co mam w domu. ooo, do solarium tez pojde, a co!
 
reklama
Sama pisalas , ze M pracuje na zmiany chyba kiedys w tym domu jest .Szyszka to malo powiedzenne caly las swierkowy. Dziecko zrobic jest latwo ciezka praca to jest wlasnie teraz ,a niunie potrzebuja tak samo mam jak i tatusiow . Pieniadze to nie wszystko , ja tez musialam dlugo to mojemu tlumaczyc i chyba zrozumial bo codzienie spedze z dziecmi przynajmniej godzine i niedziele sa tylko dla nas . Mimo ze tez mnie denrwuje , ale jest swiatelko w tunelu.

No tak, powinien być w domu, tylko jak miał na rano to miał nadgodziny do 18.00, w domu był po 20.00, mała wtedy już śpi, więc nie ma jak pomóc. Jak miał na popołudnie to wychodził o 12.00 (wstaje koło 10.00), wracał o 24.00, a jak ma na noc, to wraca o 8.00 i kiedy np. idzie na 18.00 to wychodzi o 16.00, więc śpi do 14.00-14.30, zdąży się ogarnąć, zrobić sobie śniadanie, wyjść z psem i do pracy. Więc w domu jest, ale jakby go nie było.
Może uda mi się umówić ze szwagierką i pójdziemy w weekend w jakieś tango. A M powiem przed samym wyjściem i szyszka!

Klara, Emi też wierci się w nocy, a ja nie wiem co to jest. Już daję jej przed spaniem Espumisan, ale chyba nie pomaga :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry