reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam porannie
Czechow-zdrowka zycze, tobiê i malestwu.
pasibrzuch -u mnei taz tak jest , ze M cigle w pracy ,ale jak tylko jest w domu to ja wychodze , poprostu mu mowie to sa tez jego dzieci i mnie nie ma wracam po godz , albo 2 takie wyjscia sa nam potrzebne , bo daja nam nowa sile i relaxsuja.
AGBAR-ja tezk ostatnio sie czuje jakbym nie spala bo bez 3 kaw po 0,5l to nawet oka nie otworze.Taki ze mnie narkoman kofeinowy sie zrobil, no i chyba przesilenie wiosenne mnie wzielo.

O tak chyba to przesilenie wiosenne i mnie dopada....

Usiłowałam właśnie wytłumaczyć M, że jestem na drodze do depresji, bo dziecko mnie wkurza i nie mam ochoty się nią zajmować. Usłyszałam, że przecież nikt nie każe mi się nią zajmować... Ręce mi opadły :-( Jestem sama, to kto ma się nią zająć? Nasz pies?!

Pasibrzuchu,popros tesciowa,przyjaciolke,kolezanke kogokolwiek komu ufasz na tyle,by zostal sam z Emi na godzine chocby i idz w cholere...a mezowi przypomnij ze jest OJCEM..a to bardzo powazna i odpowiedzialna funkcja,powiedz mu,ze traci najpiekniejsze chwile,ktore NIGDY sie nie powtorza....Jezuuu do tych chlopow to gorzej dociera niz do malych dzieci....
Wiem o czym piszesz i jak sie czujesz bo przechodzilam to samo.Na szczescie moj maz zrozumial jak bardzo jest zle gdy kiedys wrocil z pracy ..Alex plakal a ja siedzialam obok i wylam,szlochalam,plakalam...Po prostu sie przestraszyl...Mysle,ze on sie bardziej wystraszyl nie tego ze ze mna cos nie teges ale tego,ze zrobie Alusiowi krzywde w takim stanie,upuszcze albo co..nie wiem....To wtedy pojal,jak bywa czasem trudno choc naprawde Alex jest dzieckiem bezproblemowym i mam sporo czasu dla siebie...ale kurcze mnie tez cale zycie wywrocilo sie do gory nogami,ten ciezki porod,krwiak na glowie malego,tesciowa...wszystko mnie przeroslo...a chcialam pokazac jaka to jestem silna...Dupa tam-nie bylam...Potrzebowalam pomocy....Ja cie nie namawiam,zebys zostawila mala sama sobie ale moze jak pan maz wroci z pracy to niech cie zastanie w dole kompletnym,mala lezaca gdzies z boku( ale tak naprawde to od minuty;-)) moze dojdzie do niego co nieco???Powiedz mu ze doceniasz ze pracuje,ze sie stara ale coreczka potrzebuje tak samo mamy jak taty...Jakis dzien w tygodniu ma chyba wolny??
 
reklama
Kurcze, tyle o tych fryzjerach gadałyscie, ze ja tez chce:-D Dzis ide poszukac jakiegos, mam w swojej kamienicy zakład kosmetyczny z fryzjerem, moze tam zagadam:-p

Pasibrzuch... duzo sił zycze!!! Tez miałam isc do lekarza, ale nawet nie mam sie kiedy ogarnac:zawstydzona/y: moze dzis zdaze wieczorem wyskoczyc, ale watpie, a juz 3 miesiace po porodzie:zawstydzona/y:
To kiedy jedziemy połazic po sklepach?! Mówiłas, ze M. ma na rano w przyszłym tyg. Zostanie z Emi, a my ok 16:30 mozemy jechac:tak:tylko tak zebym na 19 wróciła dziewczynki połozyc:tak:Taka moja propozycja, np. atak na silesie mozemy zrobic:-)

U nas nocki tragiczne ostatnio, raz starsza w srodku nocy do nas przychodzi i chce sie bawic, a dzis znów Agata budziła sie co 2h...
Tez mam czasem dosc, datego chyba pojde do fryzjera by chwile posiedziec na fotelu i nie myslec o tym co mam w domu. ooo, do solarium tez pojde, a co!

Z nieba mi spadłaś! Szukam na necie sukienki na chrzciny i ŻADNA mi się nie podoba, to może w Silesii coś znajdę. A z M to nie wiadomo, jak pracuje, bo to się zmienia z godziny na godzinę, więc na niego nie liczę, umówię się z teściami :-)
A nie masz ochoty podłączyć się jutro pod mojego fryzjera? Tylko musiałybyśmy się jakoś z dziećmi zorganizować, bo ta moja fryzjerka będzie przed południem.
 
Tam gadacie o tym fryzierze , ze ja musze sie w koncu wybrac , bo chodze cigle w kucyku nie chce farbowac wiec chodze taka wyplowiala , jak pojde do fryzier chce sie zrobic na blad .
Niestety wczesniej to nie nastopi jak za 2 tyg bo wtedy M ma wiecej czasu i moze z dziewczynkami sie zajac , wiadomo ze taka wizyta zajmnie mi z 2 godz.
 
Z nieba mi spadłaś! Szukam na necie sukienki na chrzciny i ŻADNA mi się nie podoba, to może w Silesii coś znajdę. A z M to nie wiadomo, jak pracuje, bo to się zmienia z godziny na godzinę, więc na niego nie liczę, umówię się z teściami :-)
A nie masz ochoty podłączyć się jutro pod mojego fryzjera? Tylko musiałybyśmy się jakoś z dziećmi zorganizować, bo ta moja fryzjerka będzie przed południem.

No to sie zgadamy w przyszłym tygodniu;-)auto w koncu odzyskam. Chłopcy zostana z dziewczynkami:tak:To daj znac jak bedzie wiadomo kiedy M. ma do 14:tak:
Kurcze... to jest mysl z tym fryzjerem;-)Tylko ja nie mam co z dziewczynkami rano zrobic:-(

OOO Pasibrzuch wlasnie ..ty masz tam przeciez Asiowo pod reka;-)
Asiowo masz misje:-DWyciagnac Pasibrzucha z dola;-)

Tak, obiecuje, ze jak tylko bede mogla bede wyciagac Pasibrzuszka z dziury:-D
W przyszłym tygodniu jedziemy do parku wojewódzkiego jak bedzie pogoda, ona jeszcze o tym nie wie:-D:-pi w ogole Pasibrzuch dzis sie pyta ginki czy moze juz na basen isc i tez idziemy:-D:-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzień dobry~~

Czechow trzymam kciuki, żeby wszystko było ok!! :tak::-)

Przepraszam, że nie odpisze do każdej z osobna...

Ja też teraz czuję się jak kura domowa, wiecznie z dzieckiem! Sławek teraz pracuje na budowie i jak idzie do swojej pracy o godzinie 7 rano to wraca na dzien nastepny o 16 ;/ a jak już wróci, to jest zmęczony i idzie spać!! Wkurza mnie to niesamowicie!! Jak juz wstanie, to przyniesie wanne do kąpieli, wyjdzie z psem i jak wróci idzie się kąpać i spać!! I tak codziennie od miesiąca!!
No po prostu szlag mnie trafia :( Jestem już zmęczona i chciałabym odpocząć, pójść spotkać się z koleżankami, coś porobić innego... Nie jest tak, że jestem zmęczona Adasiem, bo to nie to!! Ja jestem zmęczona samotnością!! Kuźwa!! Non stop sama i sama i sama!! Gadam do dziecka i psa tylko!! Tak więc Pasibrzuch, Dormark i inne dziewczyny, ktore tak mają... Rozumiem Was doskonale!!
Asiowo ja też pójdę dziś do solarium!! A co!! ;) Adasia zostawię z mamą i pójdę :D

Co do spotkania, to ja jak najbardziej za!! Bardzo chciałabym Was poznać ;D
Z tym jednak, że dalej niż Poznań, Wrocław, no może Szczecin sama nie pojadę... Boję się jeździć samochodem gdzieś, gdzie drogi nie znam, a pociągami nie lubię :)
Tak więc proponuję: Poznań, Wrocław, Szczecin!! No i oczywiście Zieloną Górę!! ;D;D;D Zapraszam Was na 'moje' 7 wzgórz!! ;D;D;D

Zara lecę po wyniki badań i boję się jak cholera :(
Pogoda piękna, więc długi spacerek nas dziś czeka!!

Miłego dnia:*
 
Tak, obiecuje, ze jak tylko bede mogla bede wyciagac Pasibrzuszka z dziury:-D
W przyszłym tygodniu jedziemy do parku wojewódzkiego jak bedzie pogoda, ona jeszcze o tym nie wie:-D:-pi w ogole Pasibrzuch dzis sie pyta ginki czy moze juz na basen isc i tez idziemy:-D:-p
Super swietnie ze jestes blisko Pasibrzucha zajmi sie nia tam , zeby dziewczyna odzyla .
Swoja droga to ja tez chce taka Asowa gdzie kolo mnie.
 
Wiecie, to nie takie bezinteresowne... :-D
Tez mam dosc siedzenia w domu cały dzien sama, P. sam juz powiedział, że mam gdzies wychodzic bo oszaleje. Wiec wyjdzie mi to tez na dobre, zobaczymy jak sie P. do tego bedzie zapatrywał, ale jakos sie tym nie przejmuje, nalezy mi sie cos czasem od zycia:tak:;-)

Pasibrzuch, o której ta fryzjerka u Ciebie bedzie?:-)

Super swietnie ze jestes blisko Pasibrzucha zajmi sie nia tam , zeby dziewczyna odzyla .
Swoja droga to ja tez chce taka Asowa gdzie kolo mnie.


Moge przyjechac na wakacje:-D :-D :-D :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry