reklama

Styczniówki 2010 !!

Mi też M mówi, żebym wyszła, tylko nie wymyślił jeszcze, kto ma się wtedy mała zajmować...

Fryzjerka będzie przed południem :-)

Myslałam, zeby tesciowi podrzucic dziewczynki, ale ma na rano:-(
Nic, pokombinuje cos innego w takim razie...

To my sie zbieramy na spacer w takim razie:tak: piekna pogoda u nas w koncu. A po południu dostałam wychodne na rower z Paulinka i juz sie nie moge doczekac:-)

Miłego dnia mamusie!
 
reklama
Wiecie, to nie takie bezinteresowne... :-D
Tez mam dosc siedzenia w domu cały dzien sama, P. sam juz powiedział, że mam gdzies wychodzic bo oszaleje. Wiec wyjdzie mi to tez na dobre, zobaczymy jak sie P. do tego bedzie zapatrywał, ale jakos sie tym nie przejmuje, nalezy mi sie cos czasem od zycia:tak:;-)

Pasibrzuch, o której ta fryzjerka u Ciebie bedzie?:-)




Moge przyjechac na wakacje:-D :-D :-D :-p

Zapraszam , zapraszam bedzie milo i dzieci beeda sie swietnie bawic .
 
Usiłowałam właśnie wytłumaczyć M, że jestem na drodze do depresji, bo dziecko mnie wkurza i nie mam ochoty się nią zajmować. Usłyszałam, że przecież nikt nie każe mi się nią zajmować... Ręce mi opadły :-( Jestem sama, to kto ma się nią zająć? Nasz pies?!

jakbym normalnie siebie słyszała ale to mija po paru dniach:szok:
poważnie będzie ok czasami tak dopada każdą z nas a i u mnie fryzjer nie pomógł:-( samo przeszło i jest oki zwłaszcza jak się młoda uśmiecha:-)bezcenne wszystko się wtedy zapomnina ...

co do spotkania kurcze fajnie by było tylko, że kurde trochę jesteśmy rozsypane po tym świecie:-(

Poluchna moja wczoraj zasnęła o 21 dzisiaj wstała o 7,30 opróżniła dwa cycuchy i dalej kima :happy:
miłego dzionka
 
Pasibrzuch, Agbar ma racje i bardzo dobry pomysl.moze jak zrobisz taka scenke to do meza dotrze.
ja dzis tez mialam kryzys....ale juz mil epiej i wlasnie umowilam sie z kolezanka na drineczki na piatek. M nic jeszcze o tym nie wiem ale kurcze musze sie oderwac choc troszke bo zwariuje.
bo juz dzis tez bylo ze mna zle,mala plakala a ja wyszlam ryczec do drugiego pokoju bo tez juz sily nie mialam...a pozniej oczywiscie wyrzuty sumienia ze przeciez cos jej potrzeba skoro placze i ze nie powinnam tak robic.okazalo sie ze problemem byla kupa..;-)
 
Beti idź!!
Ja też miałam iść w piątek na imprezkę! Mieliśmy iść!! Adaś miał zostać z babcią! Ale odkładamy to, bo na antybiotykach jestem a i pani doktor powiedziała, że moge TYLKO na spacerki chodzić! Nic poza tym :(
Więc tańców nie będzie, więc po co mam iść? Ścianę podpierać? :( Poczekam aż będę zdrowa, to pójdę :D:D:D
 
Dziewczyny kazda z nas prawie przechodzi ciezkie momenty-to normalne,ale to nie znaczy,ze jestesmy zlymi mamami!!Jestesmy ludzmi i odczuwamy po ludzku,odczuwamy zlosc,gniew,smutek,radosc,teskonote...wszystko to jest normalne. Dobrze tylko wtedy w takich momentach miec kogos obok...nawet nie po to zeby gadac,tylko po to zeby byl....szkoda ze tak czesto nie sa to nasi partnerzy,ale mamy jeszcze przyjaciol,rodzine,znajomych..psy i koty;-)I BB!!!!Jestesmy tu po to by sie dzielic radosciami,smutkami ..wszystkim...Uszka do gory,cycki naprzod-swiat nalezy do nas!!Jestesmy MAMAMI!!!!:-)
 
właśnie!!!!!!!

kurde ja chyba sie posikam jak usłyszę od Polci mamo:szok: jakoś nie do końca to do mnie dochodzi a już chyba powinno no nie:-D

A znajac mnie to bede ryczec jak bobr...Mnie to od porodu tak wszystko rozczula,ze szok..najpierw myslalam,ze to hormony ale gdzie tam...cos mi sie pod kopula poprzestawialo..Pierwszy usmiech-ryczealam,pierwsze aguuuu-ryczalam,wszystko mnie wzrusza bezustannie co dotyczy Alexa....Oszalalam na jego pukncie...
 
reklama
Abgar święta racja ;D

Nadineczka ja już usłyszałam piękne maaa_a_a_amaa_a_a haha, zdarza mi się powiedzieć do Adasia np 'no, chodz do cioci' Czasami w nocy sie budzę i zastanawiam sie czy to, że Adaś śpi obok w łóżeczku to sen czy rzeczywistość :)
Boję się, że któregoś dnia się obudzę, a to wszystko okaze się tylko snem...
Głupie, co?? :)

To idziemy na spacerek :)
Trzeba KORZYSTAĆ :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry