Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sama sobie polałam - Wam chciałam tyż - toście o koszulkach z klaty sciaganej gadałya i tak nie sciagneli
![]()


Taś taśDobry wieczór.
Podczytując wpisy szanownych, stałych bywalczyń, wyjść z podziwu nie mogę, nad zaawansowaną, graniczącą wręcz z hermetyczną jednomyślnością obecnych tu szanownych Pań-Mam. Dzieci Wasze kochane z mlekiem matek wyssą lub/i wyssają przedziwną, acz cokolwiek szkodliwą mieszankę pseudolojalności i ksenofobii.
A że to nie teza, zamieszczam przykłady:
teza , teza kofana:-)
Widzę jak powiewa transparent z napisem: my=Ja. Sorry...
Nieprawda. Korzystając z internetu przez ostatnią dekadę nabrałam niewłaściwego jak widać przekonania, iż fora to po prostu wirtualne hyde parki, na łamach których, każdy w dowolnym zakresie i w dowolnej porze, ma prawo do prezentowania własnych poglądów, a o ich jakości nie stanowi częstotliwość z jaką padają. Jak jednak ze zdumieniem spostrzegam, pojawiła się była funkcja, którą na własny użytek i na potrzeby tego forum określę relatywnie niewdzięcznym skrótem SS. Czai się pod nim i lekko trąca moherową stęchlizną przedziwna postać Samozwańczej Strażniczki, z niezrozumiałych powodów przemawiającej w imieniu Ogółu. Ten Ogół zaś to ani jej rodzina, ani wspólnota wyznaniowa, ani nawet nie hodowla psów rasowych, niechże zatem dane mu będzie czuć, myśleć i wyrażać inne od aktualnie obowiązującego, jedynie słusznego SS. W przeciwnym wypadku osoby mniej lub bardziej postronne dojść by mogły do wniosku, że oto widzą stado owiec Dolly na rydyku. Pod zacnym przewodem nobliwego bacy. Idzie stado owiec i bucy. Tylko kto tu kogo prowadzi..?
Mniem tu nikt nie prowadziNikt a nikt . Sama się prowadzę
I mam się nieźle
Nie wiem Hu jest SS ale jak mniem uświadomisz to będem wdzięczna:-) Moim przywódcom jest moje serducho i mój rozum
![]()
Jak? Za wszelką cenę :-)
Lubienie ludzi jest bezcenne
Bez urazy, ale trzeba było jednak skrobać.
-------
Skąd wszyscy w Waszym stadzie czerpią taką pewność, że to o fanfary i nadzwyczajne nimi uhonorowanie chodzi nowoprzybywającym, a nie o zwyczajną życzliwość?
Żeby Wam ulżyć w te upały, spieszę z odpowiedzią: ze stada właśnie.
Ja tam zawsze życzliwie witamI nigdy żem nic złego nie rzekła na powracające a moja reakcja zawsze była pozytywna
Jak dla mnie określenie nas jako stado jest ok
Bo my som stado na dobre i złe. Choć każdę cielę od innej krowy jest
Każda ma inną łatę ale jakoś tak razem leziemy po pastwisku
I raz jedna, raz druga podeżre innej trochu trawy ale się jakoś wspólnie trzymamy
Taka prawda, moja się nie udziela-la-la-la...
A prawda moja jest taka że jak się czegoś szuka to się zawsze znajdzie haka
Niewielu pamiętają, za to ocenią każdego bez wyjątku ;-)
Napisz recepturkę jak mam to robić?:-)
Robicie to cudownie, poczułam się zachęcona; stąd i mój post.
Udzielać się jeszcze?
No a co ? Ja ciem lubiłam i nie lubiłam jak se poszłaś. Jak wróciłaś myślałam że napiszesz a kuku i znikniesz:-) A jak chcesz zostać z nami to siem bardzo cieszę
Z nieustającą troską i życzliwością będę podglądać kiedy zechcę, i pisać kiedy mi się żywnie spodoba.
No i prawidłowo
Buzi, buzi.... taś, taś ;-)

lepiej polej tego swojego winka dobrego
ale ja lubię taki cięty żart jak Dażki - mnie sie podoba taki styl pisania i nie każdy tak umie o!
u kochanej teściówk
i ale już żem u siebie cała szczęśliwa.:-)

Dobry wieczór.
Podczytując wpisy szanownych, stałych bywalczyń, wyjść z podziwu nie mogę, nad zaawansowaną, graniczącą wręcz z hermetyczną jednomyślnością obecnych tu szanownych Pań-Mam. Dzieci Wasze kochane z mlekiem matek wyssą lub/i wyssają przedziwną, acz cokolwiek szkodliwą mieszankę pseudolojalności i ksenofobii.
A że to nie teza, zamieszczam przykłady:
Widzę jak powiewa transparent z napisem: my=Ja. Sorry...
Nieprawda. Korzystając z internetu przez ostatnią dekadę nabrałam niewłaściwego jak widać przekonania, iż fora to po prostu wirtualne hyde parki, na łamach których, każdy w dowolnym zakresie i w dowolnej porze, ma prawo do prezentowania własnych poglądów, a o ich jakości nie stanowi częstotliwość z jaką padają. Jak jednak ze zdumieniem spostrzegam, pojawiła się była funkcja, którą na własny użytek i na potrzeby tego forum określę relatywnie niewdzięcznym skrótem SS. Czai się pod nim i lekko trąca moherową stęchlizną przedziwna postać Samozwańczej Strażniczki, z niezrozumiałych powodów przemawiającej w imieniu Ogółu. Ten Ogół zaś to ani jej rodzina, ani wspólnota wyznaniowa, ani nawet nie hodowla psów rasowych, niechże zatem dane mu będzie czuć, myśleć i wyrażać inne od aktualnie obowiązującego, jedynie słusznego SS. W przeciwnym wypadku osoby mniej lub bardziej postronne dojść by mogły do wniosku, że oto widzą stado owiec Dolly na rydyku. Pod zacnym przewodem nobliwego bacy. Idzie stado owiec i bucy. Tylko kto tu kogo prowadzi..?
Jak? Za wszelką cenę :-)
Bez urazy, ale trzeba było jednak skrobać.
Dziewczyny powracające, piszące i nagle znikające - ja nie wiem czemu wy się dziwicie, że was z fanfarami nikt nie wita? Anusia czy kto tam taki zdziwiony dziś był już nie pamiętam kto... jak sobie czytacie to was nie znamy i tyle, a jak znikacie i pojawiacie się po 3 miesiącach to ja przyznam szczerze nie bardzo pamiętam, że tu cokolwiek parę razy napisałyście, więc wybaczcie, ale czerwonego dywanu nie rozłoże
Skąd wszyscy w Waszym stadzie czerpią taką pewność, że to o fanfary i nadzwyczajne nimi uhonorowanie chodzi nowoprzybywającym, a nie o zwyczajną życzliwość?
Żeby Wam ulżyć w te upały, spieszę z odpowiedzią: ze stada właśnie.
Taka prawda, moja się nie udziela-la-la-la...
Niewielu pamiętają, za to ocenią każdego bez wyjątku ;-)
Robicie to cudownie, poczułam się zachęcona; stąd i mój post.
Udzielać się jeszcze?
Z nieustającą troską i życzliwością będę podglądać kiedy zechcę, i pisać kiedy mi się żywnie spodoba.
Buzi, buzi.... taś, taś ;-)
dobranoc