Witam porannie
Nocka nawet jakos przeszla, tylko raz sie obudzil i chcialam mu dac pic i nie wiem co sie stalo, jakos sie z butelki na niego rozlalo i jak nie w ryk - pol body mokre a to zimne wiadomo

Zanim go przebralam to juz prawie wychodzil z siebie, ale jak dalam mleczko, to nawet nie odbil tylko na ramieniu usnal i tak juz do 6.
Michalek wylazl z kocyka i tlucze grzechotka w podloge ile sil hahaha
A co do bronienia przez starsze rodzenstwo - hah moj bobas nie potrzebuje zadnego obroncy - ma taki ryk, ze wszyscy od razu stoja na bacznosc w szeregu

Wczoraj mialam ubaw u tego lekarza, bo nie wiem, czy bal sie nowego miejsca, czy co, ale nie dal sie polozyc, tylko musialam go trzymac na rekach.
Ale wiadomo, trzeba zwazyc, zmierzyc, zaszczepic. Co polozylam to wrzask, to tam mi mowia: juz gotowe, juz na rece, juz do mamy haha skakali jak z jajkiem - ja juz jestem przyzwyczajona chyba ;-) Lekarz to go nawet calego zbadal u mnie na kolanach :-)
Agniecha83 - juz sobie wyobrazilam ta dziewczynke i tez sie usmialam
andzia - no mnie tez te babska wscibskie wnerwiaja - nigdzie spokoju czlowiek nie ma. A raz to sie calkiem wscieklam, bo mi taka jedna mu nad uchem tak glosno gadala, ze sie obudzil - myslalam ze babe rozszarpie na strzepy
Malwina - matko nie strasz mnie - ja nawet nie chce myslec co to bedzie - wspolczuje :-(
Gosia - gratki kolejnego zabka, jak szybko jeden po drugim. Oby szybko sie siusiak naprawil.
agniechak - szycha tesciowej w doope, dluga i kolczasta
A jak pisalyscie o tych pomylkach mimo sukienek to sie niezle usmialam - no trzeba byc naprawde slepym
macy - dobrze powiedzialas
