reklama

Styczniówki kulinarnie!

reklama
A ja znowu zaczynam ze słodkim, az jestem sama na siebie zła:angry:
Jutro wyjeżdzam na pare dni, ale jak wróce, to talerz marchewki przed nos i koniec z batonikami, czekoladkami, itp.
ciekawe co wyjdzie z tego mojego postanowienia:confused:
 
reklama
Zamiast sie uczyc to postanowilam upiec szarlotke. Nie taka jaka mam w zwyczaju piec, bo jest za pracochlonna, zwlaszcza zabawa z jablkami jest dosyc dluga. Niestety tylko bardzo przeszkadza m zapach pieczonego ciasta i mnie mdli:baffled:
Nie wiem czy ta mi wyjdzie czy nie. Jak nie, to sie wkurze baaaaaardzo, jesli tak to podam Wam przepis, bo jest szybka i latwa. Przynajmniej tak mi sie wydaje heh. Jeszcze 10 min bedzie sie piec, a potem albo kosz, albo nasze brzuchy:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry