reklama

Styczniówki kulinarnie!

reklama
Co tu taka cisza? Już nic nie gotujecie?:-) Moją mamę coś ostatnio opętało i nie muszę nic gotować.Wręcz nie nadążam zjadać tego co przywozi:-D Dzisiaj w dostawie mam grzybową:tak: Uwielbiam:-)
 
Co tu taka cisza? Już nic nie gotujecie?:-) Moją mamę coś ostatnio opętało i nie muszę nic gotować.Wręcz nie nadążam zjadać tego co przywozi:-D Dzisiaj w dostawie mam grzybową:tak: Uwielbiam:-)
Morka pożycz mi mamę - u mnie gotowanie spadło na męża, ja wstaje tylko do toilet, więc co drugi dzień są frytki z mikrofali (gotowe) albo zupka z kartonika. No i czasem jakaś garmażerka gotowa typu krokiety, pierogi, kopytka:eek: Bieda jednym słowem, bo mąż dotąd jedynie co w kuchni robił to herbata:rofl2: A tu jeszcze 1,5 tyg. zanim może się wyrwać z pracy po zamówiony prowiant do mojej mamy...(250 km)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry