MamaAntosia
Antosiowo-Alutkowa :)
Gratuluję podjęcia decyzjiHmm, tak się zarzekałam, że owszem, naucze Hanie spac osobno w łóżeczku, ale może dopiero na wiosne.. I po wczorajszej nieprzespanej nocy postanowilam, koniec z tym. Będzie spała sama i koniec
. I zaczęłam tak jak Antosiowa, położyłam Hanie a sama usiadłam obok, co by wiedziała, że jestem i nuciłam jej pocichu ta samą kołysnakę co zawsze
. Zasnęła tak szybko, że aż do tej pory nie wierze.. Mam nadzieje, że w nocy nie będzie źle.. No i oby się udało
.
. Ja też sie do tego przybierałam dość długo. Nasze dzieciaki są już na tyle duże, że dojrzały już do tego by spać same. Ja próbowałam kiedyś kilka razy, ale zawsze rezygnowałam, bo Antoś strasznie płakał a ja nie miałam sumienia tak go męczyć. Teraz wszystko poszło gładko i bez większych problemów.
. Będzie spała sama i koniec
. I zaczęłam tak jak Antosiowa, położyłam Hanie a sama usiadłam obok, co by wiedziała, że jestem i nuciłam jej pocichu ta samą kołysnakę co zawsze



. 
Wiem, że dziecka nie zmusi się do snu, ale ja już wymyślam mu jakieś kołysanki na lepsze spanie, ciszę w domu itp. a to nic nie skutkuje