Ja mam do Was kobiety takie pytanie. Otóż moja córcia ma już 10 miesięcy, dawno już zapomniałam, co to ciąża i poród a mimo to jestem ciągle zmęczona. Co prawda jako studentka nie miałam ani chwili wolnego, bo 10 dni po porodzie siedziałam już na zaliczeniu z ćwiczeń, ale nie zmienia to faktu, że staram się dobrze odżywiać, wysypiać, na szczęście Alicja daje pospać i zawsze była dzieckiem śpiącym w nocy, nawet jako noworodek
Ostatnio zaczęłam pracę ale weekendy mam wolne. Już sama nie wiem, co robić, bo wstaję rano pełna sił ale coś porobię czyli zajęcia albo praca, wrócę do domu ogarniam wszystko, gotuję obiad dla malutkiej, codzienne sprzątanie itd. i jak już usiądę wieczorkiem, to totalnie opadam z sił a jeszcze sprzątając w domu byłam pełna energii. To jest tak jakbym mając jakiś obowiązek miała siłę ale jak już wszystko zrobię, to energia ze mnie schodzi i nawet nie chce mi się iść do kuchni, żeby nalać sobie soku. Zaczęłam już brać witaminy i inne pierdółki na wzmocnienie, bez efektu Wydaje mi się to dosyć nienormalne a Wy jak macie?