• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Szczecinianki ze swoimi Skarbami

  • Starter tematu Starter tematu agaklaudia2
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
54 kg. to moje marzenie kaoru :(( ważyłam tyle przed ciążą i czułam sie rewelacyjnie, teraz unikam wagi, boje sie na nią wejść, szczerze mowiąc nawet nie wiem ile waże, nie chce wiedzieć, ale czuje sie okropnie i musze to zmienić.
 
kaoru masz cudowne dzieciaczki :) szczęsliwe i roześmiane od ucha do ucha :) sama radośc
A my sie z m rozchorowaliśmy. On katar, bole głowy, ja to samo. Boje sie o młodego,nie dawno przeciez chorował, teraz nas dopadło i martwie sie że go zarazimy :(
 
Witam,jak po świetach? bo u nas choróbsko:( najpierw Damian a teraz wszyscy :( zapalenie okrzeli przywedrowało.
ale mam nadzieję ze zaraz minie i bedzie oki:))

juz nie będę pracować od stycznia więc kasiu edytko wpadne na kawulca w końcu:)))
 
Wpadłam złożyć Wam dziewczyny życzenia.
Oby nadchodzący rok 2012 obfitował w same radości, aby wszytkie problemy jakie dotej pory były tak poprostu się rozwiązały
biggrin.gif
. Dużo szczęścia, zdrowia <gdyż tego nigdy za wiele
wink2.gif
>, pieniążków <bo to zawsze też się przyda>, samych radosnych chwil, pociechy z dzieciaczków oraz mężów <aby więcej nas doceniali
laugh.gif
wink2.gif
> oraz udanej sylwestrowej zabawy, bo przecież o to w tym wszytkich chodzi
wink2.gif
.
 
witam w nowym roku!!!!
oby nie był gorszy niż poprzedni:-D
a pogoda iście wiosenna
no i podwyżkę czynszu przynieśli...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
nie lubie narzekać ale nie zapowiada się dobrze.
 
Witam Was mamuśki:D

U nas jak na razie wszystko dobrze:) sylwester minął bardzo fajnie:) potańczyłam wybawiłam się:)

Kasiu u nas tez dużo wydatków:/ ale nie chcę się załamywać,więc tak nie myślę o nich:D
 
reklama
Witam :)
Mi nowy rok widocznie nie będzie oszczędzał :( Od Wigilii jazda z m.
A Sylwester był odlotowy!!!! Dwa dni przed złapałam jakieś przeziębienie i Sylwek do d**y, łyczek szampana, mały luk przez okno na fajerwerki i do łóżka :/ rewelacja!
Dziś co prawda czuje sie już lepiej ale stosunki z m sie nie poprawiły, znowu przegrałam z komputerem.
Nie życzę Wam laski takiej jazdy jaką mam ja :/ nic tylko usiąść w koncie i płakać.
Pozdrawiam ciepło:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry