• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

PAWIMI- dzieki za usciski:))) niektorzy zasypiaja z misiem a Ty z laptopem :):))

JOAŚ- no to rewelacja ,ze z Martynką do przodu...dużo zdrowka dla slodziaka malego :)

ja niedawno bylam po Zuze,ale jeszcze musowo plac zaba trzeba bylo zaliczyc i dopiero wrocilismy ;)
 
reklama
Dziewczyny, na szczęście Tynia stanęła na nogi... Martwiłam się bardzo. Jedna z opcji jest taka, ze antybiotyk zadziałał a z drugiej strony ona złapała jakiegoś wirusa. Koniec z ciąganiem małej do przedszkola po odbiór Bartka. Bo niestety mimo choroby z nią jeździłam....
Super nowina Joas! Martwilam sie o Twoja malutka ale jak piszesz ze stanela na nogi to fantastycznie:tak: Duzy buziak dla Was:-)

A Miki nie chodzi do przedszkola,nie wiem czy by go teraz przyjęli bo czasem nie woła że chce się załatwić.Chcielibyśmy go dać ale pewnie od września dopiero,tylko że wiesz-teraz w Polsce są wielkie problemy z przedszkolami a szczególnie jak matka nie pracuje.
a to ciekawe, wydawalo mi sie juz dawno temu pisalas ze problemy pieluszkowe macie za soba, kurcze ja juz nie pamietam kiedy my pozegnalismy sie z pieluchami, juz blisko rok bedzie a szykowalam sie na dluga walke...Dzieci sa nieobliczalne:-D Moj chodzi do przedszkola od wrzesnia i wszystkie dzieci moich niepracujacych znajomych w Pl tez chodza, nie widzialam ze jakies problemy sa.

A jak u Ciebie?Kiedyś wspominałaś o czwartym dziecku-myślisz już coś?
wszystko OK raczej chyba, mamy rozne wzloty i upadki jak to w kazdej rodzinie ale ogolnie jest w porzadku a o kolejnym dziecku mysle, mysle aczkolwiek na razie w strefie myslen pozostaje, jeszcze nie zaczelismy zadnych praktycznych dzialan;-)
Pawimi,
dzieki :)
Tak jakos ostatnio myslalam sobie co u Twojego najstarszego.. Jak Mu tam idzie w tej szkole ?? A pogode macie zabojcza ;-)
Maureen no mlody jak to mlody....grzeczny generalnie, nie moge narzekac, niedlugo mi odfrunie z gniazdka na zawsze wiec staram sie dostrzegac same pozytywne punkty w naszych relacjach. W szkole w miare OK, duzo lepiej niz w poprzednich latach, wzial sobie do serca to ze musi srednia podwindowac w gore i ze to nie przelewki.
powiedzcie mi proszę jedną rzecz. jak wysprzątać dom - dokładnie i tak na błysk. u mnie ciągle coś leży nie na miejscu, ciągle jest bałagan(...)
w tym nie poradze bo u mnie pani sprzata to co najgorsze, a przy tym i tak nie jest idealnie ....wystarczy ze kazde z nas czegos nie odlozy na miejsce, zrobi sobie herbate czy odgrzeje obiad a juz jest balagan:baffled: pomimo naszego ponadprzecietnego metrazu i tak z domu robi sie graciarnia w tempie blyskawicznym, to chyba widmo rodzin wielodzietnych:eek:

czesc babeczki ,u nas ziiiiiimno:baffled::baffled:normalnie przymrozek byl czy co:eek:my w domu juz od dawna grzejemy,ale rano jak sie wyjdzie z domu to szok:szok:normalnie kozaki trzeba powyjmowac.
my tez grzalismy dwie noce bo w nocy i poranki sa bardzo zimne! ale w dzien temperaturka szybko rosnie w gore, sloneczko bardzo mocno grzeje dzisiaj i caly weekend ma byc w okolicach 30 stopni wiec sila rzeczy ogrzewanie wylaczylam bo w dzien sie dosc solidnie nagrzeje w domu i jakos na noc wystarcza. Ja oczywiscie w klapkach i japonkach latam;-)A tu ponizej to my wariaty,na zakupkach przedwczoraj w takim podrzednym sklepie z buciorami i torbami ;-)
odrazu dodam ze bylo mi niesamwicie goraco bo ubralam bluzke z dluzszym rekawem zamiast cos na ramiaczkach, pierwsza rzecz jaka zrobilam po przyjsciu do chalpy to prysznic i przebieranke :tak:


Ja jestem i sowa i skowronkiem , bo siedze dluuuugo po nocach a rano niestety musze wstawac:-D

Anawoj kochana a co to jest porzadek????? Ja przy moich balaganiarzach to juz dawno zapomnialam jak wyglada :-D
Do zmywania naczyn mam zmywarke, piore raz w tygodniu w poniedzialek i jak tylko jest pogoda wieszam na podworku zeby szybko wyschlo. Prasuje najczesciej wieczorem ogladajac film. Zabawki dzieci maja w swoich pokojach ale i tak wiecznie jakies leza w salonie...i tak sobie radze. Chyba ze jest M w weekend to juz pogrom bo on najwiekszy balaganiarz.
dokladnie! zgadza sie, ja tez zapomnialam co to jest idealny porzadek chociaz jestem z natury pendantyczna niestety musialam wstrzyknac sobie odrobine znieczulicy. A maz - najwiekszy balaganiarz:rofl2:
I musze sie przyznac, ja nie prasuje, wcale, no...powiedzmy okazjonalnie cos tam jak jakis sluzbowy ciuch musze ale generalnie takie rzeczy nosze do pralni skad odbieram elegancko wyprasowane na wieszaczku a reszte ciuchow mamy w stylu "pogniecionym". Jak ja kocham ta mode:-D:-D Wczoraj sie usmialam bo moj Oliver na widok ultra modnych podartych spodni w sklepie zapytal kto powiesil takie zepsute spodnie na wieszaku? hahaha :laugh2:
No to lece....poodpisaywalam ..chyba w miare kazdej, matko tyle piszecie ze nie jestem w stanie!
aaaa jeszcze Sempe - trzymajcie sie kochane! Straszne co przezylyscie pewnie w tym szpitalu ale dobrze ze juz domku, no i Zuskus dobrze ze macius juz dzis lepiej, oby wszystko szlo ku lepszemu!
 
Ależ wy macie tempo....:szok: ledwie nadążam czytac a co tu o odpisywaniu mówić.
Bardzo sie ciesze że sie u was wyprostowało sempejoaś oby już nic poważnego sie nie przyplątało
No i o mnie pawimi ;-) ja też zazdroszcze pogody, brrr....jak tu u nas zimno, dzieci pomału na zimowo....ech...
mamo ja ciągle ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ :tak:i smęć przy każdej okazji, przecież chyba też po to tu jesteśmy, prawda?? żeby wysłuchc i spróbować pocieszyć :-)
U nas ogólnie ok. tylko Oliwka od czwartku z temperaturą, chyba sie dziś przejde do lekarza, niech ją obejrzy.
Mały strasznie absorbujący ćwiczy nogi do chodzenia
pozdrawiam wszystki :-)
 
witam sie i ja ,ale szybciutko bo wlasnie wychodzimy na zakupy-spozywcze i odzieżowe:tak::sorry2:pol dnia pewnie zejdzie...Zuza powyrastala ze spodni i bluzek i doslownie Domi jest zasypany ubraniami a Ona nagle zostala z kilkoma sztukami...

ANNA.S- ciesze sie ,ze u Was ogolnie si-i dziekuje kochana :* i za ~~~~~~~~~~ też:tak:;-)zdrowka z Oliwki:tak:

PAWIMI- japonki:szok::szok:ja mam juz tak schowane ze hoho:tak:;-)ale ciesze sie ,ze jeszcze macie taką pogode,u nas jesień pędziiiii,od przyszlego tyg .ma byc masakra z pogoda...


WERONICZKA- czekamy na fotke plaszczykow.







qrcze lece bo mnie mąż popedza:crazy:
 
Hej!

Mamo05 - udanych zakupów

Ja też jak po ogień wpadłam. Noc spokojna, Tynia nie gorączkuje, odzyskuje wigor. Mi kręgosłup pęka w szwach. Odcinek piersiowy, wiec znaleźć sobie miejsca nie mogę, ale damy radę, a co!!!!
Zakupilismy wczoraj z M łóżko chłopakom, czeka nas przemeblowanie w tym tygodniu, nie wspomnę o polakierowaniu tego dziadostwa :-) Teraz siedzę i planuję szafy - też Ikea, ale po 3 latach stwierdziliśmy, że lepsza Ikea niż prowizorka kartonowa.
Ściskam ciepło. Piekne słoneczko i żyć się chce!!!!!
Weroniczka, pochwal się płaszczykami, proszę!
 
Pawimi-z Mikołajem to jest tak że czasem ładnie woła jak mu się siku zachce a czasem jak już popuści,wtedy go sadzam na nocnik i robi resztę.
Dziś byłam kupić Indze smoczek uspokajacz,nie do wytrzymania czasem są wyjścia na spacer jak strasznie wyje.W domu jak jej go dałam szybko zaakceptowała,pociągnęła sobie i usnęła w łóżeczku.
I babci udał się zakup dla wnusi-kupiła pampki za 5 zł 17 szt.
 
reklama
JOAŚ- dzieki- zakupy udane,kupila Jej 2 pary spodni,3 bluzki,majtasy,spinki i gumki,podkoszulki,rajstopki,i czapke na zime.
po spozywke bylismy w 2 marketach...mam lodowke i zamrazarke po szczyt wypelnioną-na tydzien starczy :)))))))))))))))))))

MONIKA- ja powiedzialam Domisiowi w jeden dzien do czego sluzy nocnik i zalozylam majty-oczywiscie koncertowo lal w majtki...na drugi dzien bylo pol na pol-raz wolal raz sikal...a na trzeci dzien juz tylko nocnik:))))po 2 tyg juz ubikacja-kupilismy Mu podstawke ,zeby mogl sam wchodzic i sukces:))mial wtedy @ lata...

balam sie jak to z Nim bedzie bo wszyscy mi mowili ,ze chlopcy to dlugo sikaja w pieluche a tu prosze-szybciej przestal niz Zuza :)))
powodzenia kochana:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry