mama05
prrrryy szaaaalona :))
witajcie mamuśki
Lilka kochana ...współczuję takiego stanu z mężem
najgorsza taka obojętność...choć to ciężkie ,ale radzę poważnie pogadać bo takie życie z dnia na dzień to nie życie..żyje się osobno,nic nie łączy,nie ma wspólnych tematów i tak stopniowo się oddalacie od siebie i w tym sznurze jakim jest małżeństwo pękają poszczególne nitki i potem ciężko na nowo je związać....
patrząc na Twój awatarek jesteście świetną parą i na pewno dobrze Wam razem tylko jak u każdego -dopadł Was kryzys i do tego Twoja choroba!
wspieram Cię i ..podaję krówkę waniliową ...a co tam-podaję całą paczkę krówek
)))
i masz racje-ja to z tych energicznych-jestem tu ...a za chwilę
))
Tom się ze mną nie nudzi..
ZuzInka tak właśnie zrobię-będziemy korzystać
))
mi już nawet nie chodzi o to czy film bedzie fajny tylko o to żeby wyjść z mężem...może mnie w kinie za kolano chwyci
))))))
Wisieńka ..tak,tak-my sobie pogadałyśmy ,aż klasycznie komórka Ci padła
)))to już chyba nasza tradycja
)
Pawimi no to kochana ,ale masz wolnego
cisza pewnie aż bije po uszach co??
przyda się i Wam takia odskocznie od rodzicielstwa..najważniejsza jest świadomość ,że dzieci zadowolone i krzywda im się nie dzieje a Wy...relaks
))))
przyjemności kochana!
Cokies i Ciebie choróbsko dopadło...;( współczuję.
Tobie podaję kanapkę z wędliną i czosnkiem..no i herbatkę z cytryną!
zdrówka życzę .
na 14.00 umówiłam się z kumpelą-ma 3 synów- na spacer po lesie..bierzemy Bono i w 2 rodzinki idziemy cieszyć się piękną jesienią..potem na zakupy jadę bo jutro siostra przyjeżdża.
mam otwarty taras,słonko świeci ,ptaszki śpiewają-nie wiem ,nie wiem-wiosna idzie???przepiękna jesień!
co do wczorajszej randki z mężem to..............krzyczałam

była francja elegancja i klasyka i cuda na kiju
tak więc dziś
a nie chodzę
) mąż pogwizduje ...
więcej takich randek!!!!!
przyjemnego dnia babeczki
Lilka kochana ...współczuję takiego stanu z mężem
patrząc na Twój awatarek jesteście świetną parą i na pewno dobrze Wam razem tylko jak u każdego -dopadł Was kryzys i do tego Twoja choroba!
wspieram Cię i ..podaję krówkę waniliową ...a co tam-podaję całą paczkę krówek
i masz racje-ja to z tych energicznych-jestem tu ...a za chwilę
Tom się ze mną nie nudzi..
ZuzInka tak właśnie zrobię-będziemy korzystać
mi już nawet nie chodzi o to czy film bedzie fajny tylko o to żeby wyjść z mężem...może mnie w kinie za kolano chwyci
Wisieńka ..tak,tak-my sobie pogadałyśmy ,aż klasycznie komórka Ci padła
Pawimi no to kochana ,ale masz wolnego
przyjemności kochana!
Cokies i Ciebie choróbsko dopadło...;( współczuję.
Tobie podaję kanapkę z wędliną i czosnkiem..no i herbatkę z cytryną!
zdrówka życzę .
na 14.00 umówiłam się z kumpelą-ma 3 synów- na spacer po lesie..bierzemy Bono i w 2 rodzinki idziemy cieszyć się piękną jesienią..potem na zakupy jadę bo jutro siostra przyjeżdża.
mam otwarty taras,słonko świeci ,ptaszki śpiewają-nie wiem ,nie wiem-wiosna idzie???przepiękna jesień!
co do wczorajszej randki z mężem to..............krzyczałam


tak więc dziś
więcej takich randek!!!!!
przyjemnego dnia babeczki




jestesmy po rozmowie,i wstepnie mezu wie,ze chce odpoczac od niego,wiec powaznie myslimy nad tym,ze wroce z dziecmi do PL..choc pewnie teraz troszke bedzie sie staral,bo beze mnie by dal rade pewnie,ale bez dzieci bedzie mu ciezko
kicha jednym slowem
przeprowadza się na moje osiedle bedziemy mogły się odwiedzać cześciej bo jak mieszkała na wsi to widywałyśmy się 2 razy w miesiącu :-(
to wedug miesiączki miałbyć już 12 tydzień a na usg wyszło że płud nie żyje od 4 tyg