Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
... i gorąco Cię w tym popieram ;-)Toż to się buntuję, a ona na mnie psy wiesza ;-)Ja mam jej zdanie na ten temat w głębokim poszanowaniu ;-)
![]()











. Moja mama też wciska Hani jedzenie hehe, takie już są chyba babcie;-), ale Hania to chudzinka, zresztą ona babci nigdy nie odmawia
. Ode mnie nie zje, ale jak babcia da to jest wszystko mniam
.
no i widzi je co weekend a ja sie nimi wtedy zajmuje caly czas
a moja mama,ktora do dziewczyn przychodzi na codzien mysli jak ja bo ja utuczyli jako dziecko, przynajmniej tak tlumaczy swoje odchudzanie;-)no ale za czesto daje Marcie wafelki w czekoladzie,ktore uwielbia i sie trzesie na ich widok....a moj tata to juz inna historia bo one je i pije rozne dziadostwa,ktore przy okazji daje Natalce
staram sie delikatnie mu tlumaczyc hehe i jakiz skutek jest bo ostatnio Natalka mi mowi,ze dziadek jej powiedzial,ze mama go okrzyczy jak jej da cukierki
;-)
;-)
;-)No to male sprostowanie;-)ja sie przejelam przez pediatre,ze nie potroila wagi po roku no i wazyla na ich wadze 8,1 na roczek. 10kg wg mnie to waga ok nawet miesiac temua nawet wiecej niz bym "chciala";-)I faktycznie sie przejmowalam za bardzo i teraz juz wyluzowalam
;-)I takie drobniutkie dzieciaczki zaczely mi sie bardzo podobac
tym bardziej,ze sa zdrowe i pelne energii ;-)I zdecydowanie lbardziej mi sie podobaja niz jak widze takie tluscioszki tuczone przede wszystkim przez swoje babcie,ktore mysla,ze im grubsze tym zdrowsze
![]()
Oczywiscie macie racje. Dokladnie wczoraj spotkalam pania w sklepie ma synka 8 miesiecy i on wazy dokldnie tyle ile Hubert w tej chwili. Szok. A tesciowe niestety takie sa ze to co mowi synowa to zawsze bzdury i nie powinno sie ich slichac. Nie raz slyszalam ze jestem durna bo mam inne zdanie niz ona. A przez to wpychanie na sile moze dziecko sie zbuntowac i kiedys naprawde odmowic jedzenia albo kazdy posilek to bedzie koszmar i bardzo chcialabym tego uniknac.Dzieci jak dorośli jeden grubszy drugi chudszy, nie ma co się zamartwiać, jak się dziecko dobrze rozwija, znaczy, że jest OK:-):-):-)



Monia tez popieram jak najbardziej Twoja postawe haha;-)to mi sie podoba;-)Moj tesc wlasnie tak traktuje tesciowa hm....i mam wrazenie,ze moj maz czasami mnie tez...hehe<zły>

Ale widocznie im to potrzebne 









Ogólnie Witkowi jak nie chce się jeść to też mu się nic nie wciśnie, tak jak w ciągu ostatnich dni, ale są też takie dni kiedy wcina wszystko co mu się da. Wtedy szczęsliwa jest babcia a mama zrozpaczona
;-)