reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Monia, masz dobre podejście do teściowej:-D:-D. Moja mama też wciska Hani jedzenie hehe, takie już są chyba babcie;-), ale Hania to chudzinka, zresztą ona babci nigdy nie odmawia:-D. Ode mnie nie zje, ale jak babcia da to jest wszystko mniam:-D:laugh2:.
Hania chyba dobrze waży, bo gdyby miała potroić wagę urodzeniową musiałaby na roczek ważyć 11,1kg a ważyła 10,9kg. Także się nie martwię niczym:-).
 
To podwajanie i potrajanie wagi nie jest dla mnie logiczne ale i tak sie przejelam;-)ale juz sie nie przejmuje;-)
Moja tesciowa nie ma do czynienia z moimi dziewczynami i sie nie wtraca za bardzo hehe:-Dno i widzi je co weekend a ja sie nimi wtedy zajmuje caly czas:crazy:a moja mama,ktora do dziewczyn przychodzi na codzien mysli jak ja bo ja utuczyli jako dziecko, przynajmniej tak tlumaczy swoje odchudzanie;-)no ale za czesto daje Marcie wafelki w czekoladzie,ktore uwielbia i sie trzesie na ich widok....a moj tata to juz inna historia bo one je i pije rozne dziadostwa,ktore przy okazji daje Natalce:baffled:staram sie delikatnie mu tlumaczyc hehe i jakiz skutek jest bo ostatnio Natalka mi mowi,ze dziadek jej powiedzial,ze mama go okrzyczy jak jej da cukierki:-D;-)
Co do tesciowych jeszcze to moja kolezanka ma taka niereformowalna,ktora wpycha w jej synka zarcie jak w ges i czesto bylo tak,ze on zwymiotowal z przejedzenia i ona-czyli jego mama byla przerazona tym co zobaczyla na podlodze;-)Ma 3 latka, u nas kiedys zjadl 3 parowki i jeszcze jedna chcial,i wazyl wtedy, to bylo gdzies rok temu, 20kg. Moje laski sa takie,ze jak nie chca to nei ma szans,zeby zjadly no chyba,ze slodycze to podejrzewam,ze w kazdych ilosciach:baffled:;-)

Lorien heheeh:-D:-D;-)
Monia tez popieram jak najbardziej Twoja postawe haha;-)to mi sie podoba;-)Moj tesc wlasnie tak traktuje tesciowa hm....i mam wrazenie,ze moj maz czasami mnie tez...hehe<zły>
 
Ostatnia edycja:
No to male sprostowanie;-)ja sie przejelam przez pediatre,ze nie potroila wagi po roku no i wazyla na ich wadze 8,1 na roczek. 10kg wg mnie to waga ok nawet miesiac temu:-pa nawet wiecej niz bym "chciala";-)I faktycznie sie przejmowalam za bardzo i teraz juz wyluzowalam:-D;-)I takie drobniutkie dzieciaczki zaczely mi sie bardzo podobac:tak:tym bardziej,ze sa zdrowe i pelne energii ;-)I zdecydowanie lbardziej mi sie podobaja niz jak widze takie tluscioszki tuczone przede wszystkim przez swoje babcie,ktore mysla,ze im grubsze tym zdrowsze:baffled:

Dzieci jak dorośli jeden grubszy drugi chudszy, nie ma co się zamartwiać, jak się dziecko dobrze rozwija, znaczy, że jest OK :tak::-):-):-)
Oczywiscie macie racje. Dokladnie wczoraj spotkalam pania w sklepie ma synka 8 miesiecy i on wazy dokldnie tyle ile Hubert w tej chwili. Szok. A tesciowe niestety takie sa ze to co mowi synowa to zawsze bzdury i nie powinno sie ich slichac. Nie raz slyszalam ze jestem durna bo mam inne zdanie niz ona. A przez to wpychanie na sile moze dziecko sie zbuntowac i kiedys naprawde odmowic jedzenia albo kazdy posilek to bedzie koszmar i bardzo chcialabym tego uniknac.
 
Emilka jak już wspominałam je kiedy ma ochotę i ile chce. Ona się nie da zagłodzić, jak głodna to wojenkę przeprowadzi, a jak nie chce, to siłą nie wepchasz.
Jak miała rok ważyła równe 10kg. A teraz ma 11200 więc jest ok.

Moja teściowa nie wpycha w nią nic, wie, że ja nie chcę i tyle. Czasem jej przemycają coś słodkiego, ale znają moje zdanie w tym temacie, więc jest to sporadyczne. Zresztą Emi ze słodyczy uznaje tylko KOKO - czekoladę (najlepsza gorzka ) :-D:-D:-D
 
reklama
Monia tez popieram jak najbardziej Twoja postawe haha;-)to mi sie podoba;-)Moj tesc wlasnie tak traktuje tesciowa hm....i mam wrazenie,ze moj maz czasami mnie tez...hehe<zły>

Czyli to u nich rodzinne ;-):-D:rofl2: Ale widocznie im to potrzebne :-D:-D:-D:-D:-D:-D


Dzięki cioteczki za poparcie :-D:-D:-D:-D:-D Ogólnie Witkowi jak nie chce się jeść to też mu się nic nie wciśnie, tak jak w ciągu ostatnich dni, ale są też takie dni kiedy wcina wszystko co mu się da. Wtedy szczęsliwa jest babcia a mama zrozpaczona :baffled:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry