reklama

Urodzinki naszych pociech

A ja zrobię tort sernikowy, tzn. z serków homo z galaretką, zeby były sztywne- różne kolory serków poprzekładam biszkoptem a na górze mam ambitny pomysł namalowania jakiegoś misia... kontury czekoladowe a wypełnienie masami różnokolorowymi.... boki torta też masą "pomaluję". Ciekawe jak mi to wyjdzie...:-p:baffled:
 
reklama
Rany kobitki, Wy nadal tak zalujecie swoim brzdacom w jedzeniu( nie liczac alergikow oczywiscie):sorry2::-D
Julka je juz naprawde wszystko!!! A torta zje i nie tylko biszkopcika....

Torcik zamawiam w zaprzyjaznionej cukierni;-):-p
 
Ja Oliwce też daję już prawie wszystko do jedzenia. Kremu z tortu nie dam jej za dużo tylko dlatego, że będzie ze świeżego zwykłego mleka krowiego, a na takie zwykłe mleko mała reaguje jeszcze krostkami, natomiast wszystkie inne jego przetwory może spokojnie jeść bez śladów uczulenia.
 
reklama
a Szymek jesc to nie je wszystkiego tylko kosztuje. nie daje mu jednak czegos bez sensu typu frytki czekolady lizaka owszem wczoraj soatal lyzeczke kremowki ubitej i byla pycha bo chcial jeszcze ale po co. moze i przesadzam i tlumacze to tym ze to moj pierwszy promyczek ale chyba mu tym nie zaszkodze a moze nawe pomoge. nie daje mu tez cytrusow bo co w nich dobrego po za chemia wole dac mu jablko lub malinki
a co do torta to ja dla Szymka robie tort extra piszkop w ksztalcie misia aby sam go rekoma rozdziabał w koncu to jego dzien :)

no i na koniec obiecany prościuch: tort bezowy cynamonowy
5 bialek ubic na sztywno w drugiej misce wymieszac 2 łyżeczki mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej, 2 łyżeczki cynamonu, 275g cukru do ubitych na sztywno bialek dodać dwie łyżki sypkich produktów i ubic znow na sztywno - to ważne i później dodawać po około 5-6 łyżek stopniowo reszty sypkich i na koniec 2 łyżeczki octu winnego ( to on powoduje że w bezie jest taki jakiby karmel) no i trochę ubic ale cukier ma być wyczuwalny wiec nie za długo aby wszystko sie połączyło. nagrzać piekarnik z termoobiegiem 140-150 i wyłożyć plaszki papierem narysować kolo ( lub na oko ) rozłożyć masę na dwie części i do pieca na 1 godzinę następnie wyłączyc piekarnik uchylić go i zostawić bezy az wystygną. dlatego warto zrobić je wieczorem dzień wcześniej.
no i wyszarczy juz ostudzone bezy posmarować lekko dzemem jakimś kwaśnym na to ubita kremówa z cukrem i gotowe.
a to fotka z wczoraj robiłam go dla męża na urodziny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry