reklama

URODZINY I GRATULACJE

reklama
GRATULUJE!
Wygląda na to że chłopcom się bardziej spieszy ;)
Może mój Maksiu już też niedługo zapragnie opuścić mój brzuszek.. :)
 
Witajcie
To znowu ja (czyli mąż Pytii ;))
Własnie niedawno wróciłem ze szpitala i przekazuję pozdrowienia od mojej żony.
Mamusia czuje się dosyc dobrze, chociaż jest trochę zmęczona i oczywiście niewyspana. Maluszek jest niesamowity!!! Aż trodno uwierzyć, że ta istotka jest nasza i tak już pozostanie. Drobne kłopoty są z karmieniem. Otóż Jasiu ślicznie łapie sutki mamusi, zaczyna ładnie ssać i ..... przestaje (po kilku pociągnięciach jakby zasypiał i ciągle trzeba go budzić i przywracać do porządku :laugh:. Ale spryciarz!
Niestety popsuła sie też obsługa ze strony pielęgniarek. Jak na porodówce położne były wspaniałe (byliśmy pod wrażeniem), to o piętro niżej czyli na położnictwie trzeba o wszystko prosić. Czy tak trudno zrozumieć, że te młode i obolałe mamusie potrzebują pomocy w pierwszych dniach po porodzie? Trochę porażka, ale już niedługo żonka będzie pod moją opieką ;) (mam nadzieję, że sobie poradzę :-[)
Pozdrawiam raz jeszcze i do usłyszenia
 
... i jeszcze jedno:
z naszego doświadczenia: spakujcie się do szpitala znacznie wcześniej niż wynika to z planowanego terminu porodu. Przydaje sie też lista rzeczy, które trzeba zabrać i spakować w ostatniej chwili, np:
komórka z ładowarką, dokumenty, karta ciąży, dyskietka NFZ, itd
Jak trzeba już jechac do szpitala to mysli sa skierowane zupełnie gdzie indziej niż np ładowarka do komórki...
 
tato na pewno dasz rade ty i mamusia jak ja wam zazdroszcze ;)

a co do obsugi to niestety zdarza sie i taka >:( ale nauczycie sie wszystkiego sami
pewnie caly czas myslami jestes z zonka i synkiem ;)
 
GORACE GRATULACJE DLA JEDNEJ Z PIERWSZYCH MARCOWYCH MAMUS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
teraz zaczyna do mnie docierac ze to juz tuz tuz .


Pozdrowionka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry