Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
pytia apropos zaniedbania ze strony pielegniarek...ja tez mam rodzic w Cieszynie i jak przeczytalam o tych pielegniarkach to az sie nogi pode mna ugiely. powiedz na co trzeba zworcic uwage, co one powinny zrobic a czego nie zrobily??? i w ogole jaka tam panuje atmosfera na odziale (tzn czy sa mile czy trzeba sie o wszystko upominac?) jak lezalam tam na patologii ciazy to te piguly (niektore) byly wyjatkowo wredne i mam nadzieje ze nie spotkam ktorejs na porodowce ani pozniej!pytia pisze:Witajcie! Wróciliśmy dzisiaj do domku, więc zaraz też do Was piszę, korzystając, że nakarmiony maluszek na razie śpiDoszłam już trochę do siebie po porodzie, choć nadal dokuczają mi szwy, które nie pozwalają swobodnie usiąść. Mieliśmy trochę kłopotów, bo we wtorek Jasiu przestał ssać, osłabł i spadł mu poziom glukozy i musiał byc podłączony do kroplówki. To była okropna noc, chodziłam ściągać pokarm na laktator i pielęgniarki dawały małemu z butelki. A ja wracałam do pustego pokoju i ryczałam jak bóbr. Nie musiało do tego dojść, gdyby nie zaniedbanie i lekceważenie ze strony pielęgniarek. Ale było, minęło i teraz już szczęśliwie jesteśmy wszyscy razem w domku
Ciągle uczymy się dopiero karmienia i mam mnóstwo pytań i dylematów, ale mam nadzieję, że pójdzie coraz lepiej. Będe na bieżąco starała się relacjonować, co się dzieje u nas
![]()