reklama

USG Naszych maleństw...

P.S. Ja też chce znać płeć i mam nadzieję że na połówkowym (w dzień zakochanych) uda się lekarce zobaczyć. Podobno jest niezłym dedektywem w tych tematach i ma dużą ilość trafień - znaczy jej prognozy się sprawdzają.
 
reklama
Trzeba trzymać kciuki za otwartość i brak zbędnej skromności naszych maluchów :-)
Mój ma jeszcze 6 dni na przywyknięcie do tego, że mu "pod ogon" zajrzymy :-D
 
Jutro o 17 mam wizytę :-)
Mam nadzieję, że usg będzie (naczytałam się o ew. szkodliwym wpływie usg i ostrożności lekarzy), że będą nowe foty i lepsza niż poprzednio (53%) prognoza płci :-)
 
Gosia,
super!
Mnie jeszcze nigdy lekarz nie podał wagi :-( Tylko cm. Może dzidzia była jeszcze za mała? :baffled:

A płeć pewnie nieznana bo by całe forum wiedziało :-D
 
Oglądałam mojego Cudaczka!!! :-) Śliczny jest - ma wszystko co powinien + niespodziewanie (zwłaszcza dla męża ;-) ) wydaje się, że ma też siusiaka! :-D
Pozował ślicznie - przeciągał się, tarł oczko, wsadzał palec do buzi, robił "karpika" ryjkiem i na do widzenia pomachał nam łapką :-)
Wspaniały widok :-)
A ile waży/mierzy nie wiem - w ferworze filmu akcji, zapomniałam zapytać ;-)

Tu jego fotka :-)
13755.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry