post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Liwus, he he to poległaś w bojach jak ja z Igą. Niczym nie dał się przekupić. Ciągle tylko nie i nie. A próbowałam wszystkiego. Wkońcu uległam i stwierdziłam że może być Dominika bo będę do niej mówić Ika 


A mój małżonek chciał dziecku dać na imię Edyta ....brrrrrrr.
Juz zaczęłam negocjację na drugie dziecko. Może się wkońcu ugnie. Ale powiedzial mi że nadal nie widzi nic ładnego w tym imieniu






A mój małżonek chciał dziecku dać na imię Edyta ....brrrrrrr.
Juz zaczęłam negocjację na drugie dziecko. Może się wkońcu ugnie. Ale powiedzial mi że nadal nie widzi nic ładnego w tym imieniu















na co ja sie nie zagadzalam i doszlismy do porozumienia ze jak bedzie chlopak to Tymek, ale jest Gabrysia i bardzo mnie to cieszy