marta2411
Wrześniowa mama :)
no ja dziś z rana na wagę stanęłam ale na szczęście przez tydzień nic nie przybrałam
No i tez staram się ograniczać słodkie a zazwyczaj po południu po obiadku mam niezmierną na słodkości ochotę ale kończę np na pasku czekolady a nie na tabliczceBo z synem w ciąży t tak jak Karolina84 pączusie, grzebienie, eklerki, czekolady, lody itp, normalnie chora na słodkie byłam i tyłam szybko i w sumie chyba więcej mnie było niz mego brzucha
![]()
Generalnie teraz ćwiczę silną wolę bo jeść się chce ale to głównie teraz przy brzydkiej pogodzie, bo człek z nudów myśli o jedzeniu![]()
Podziwiam! Bo ja teraz mam silną wolę równą zeru!
To samo z ciasteczkami i innymi smakołykami. Za to warzywa i owoce to mogła bym jeść kilogramami i nie przestawać. Wczoraj wracając z pracy kupiłam 2 pęczki rzodkiewki i kg pomidorów. Wróciłam do domu i zrobiłam sobie sałatkę. Rzodkiewka (cała) ze śmietanka a później uznałam ze jeszcze jestem głodna i wpałaszowałam pomidorki z cebulką!
Nic nie wspomnę o tym ze za godz. już stałam nad lodówką kombinując. A 10kg przybyło nie wiem kiedy.

obsesja!!!!!!!
Tylko jak tu ograniczyc? Chyba przestane sama robic zakupy