• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Waga nasza i naszych maluchów

no ja dziś z rana na wagę stanęłam ale na szczęście przez tydzień nic nie przybrałam :)
No i tez staram się ograniczać słodkie a zazwyczaj po południu po obiadku mam niezmierną na słodkości ochotę ale kończę np na pasku czekolady a nie na tabliczce ;) Bo z synem w ciąży t tak jak Karolina84 pączusie, grzebienie, eklerki, czekolady, lody itp, normalnie chora na słodkie byłam i tyłam szybko i w sumie chyba więcej mnie było niz mego brzucha ;)
Generalnie teraz ćwiczę silną wolę bo jeść się chce ale to głównie teraz przy brzydkiej pogodzie, bo człek z nudów myśli o jedzeniu ;)

Podziwiam! Bo ja teraz mam silną wolę równą zeru! :P Nie mogę sobie nic odmówić. Najgorsze chipsy, żelki i inne paskudztwa, a mogę je jeść i jeść :(
 
reklama
A mnie od słodkiego odrzuca! Zjem kęsa czekolady i mam ochotę zwymiotować! :baffled: To samo z ciasteczkami i innymi smakołykami. Za to warzywa i owoce to mogła bym jeść kilogramami i nie przestawać. Wczoraj wracając z pracy kupiłam 2 pęczki rzodkiewki i kg pomidorów. Wróciłam do domu i zrobiłam sobie sałatkę. Rzodkiewka (cała) ze śmietanka a później uznałam ze jeszcze jestem głodna i wpałaszowałam pomidorki z cebulką! :szok: Nic nie wspomnę o tym ze za godz. już stałam nad lodówką kombinując. A 10kg przybyło nie wiem kiedy.
 
Dla mnie rozmowy na temat wagi są bardzo stresujące! Nie ma w domu wagi, wiec stres przeżywam 1 w miesiącu. W 1 ciąży przytyłam 20kg. Ale jestem wysoka i szczupła, przeważnie z niedowagą. Pół roku po ciąży już wróciłam do dawnej sylwetki. Może i teraz tak bedzie?!!



A co to jest ten eutyrox? Bo wcale nie wiem!


ja mam niedoczynność tarczycy, która między innymi powoduje nadmierne tycie, ale to najmniejszy pikuś, nieleczona może prowadzić do poważnych wad u dzidziusia, dlatego muszę brać hormon tarczycowy. W poprzedniej ciąży zorientowaliśmy się z lekarzem jak już była niedoczynność i właśnie to objaw przyrostu wagi, mimo skromnych posiłków, zaalarmował lekarza i kazał zrobić tsh, ft3 i ft4, teraz profilaktycznie robiliśmy badanie przed ciążą i w 17tyg. Przed było ok, ale niezbyt wysoko, więc spodziewaliśmy się i w 17 tyg, doszłam do granicy, więc już nie czekaliśmy aż dojdę poniżej niej i mam naprawdę minimalną dawkę i kontrolę tarczycy co miesiąc- co mi daje kolejne 70zł. za badnia;/ale wiadomo zdrowie dzidzi ważniejsze, no i przy okazji nie tyję tak jak poprzednio.
 
Ja dalej +4 kg (20tc+1). Waga od której startowałam - po świętach 52.2 - teraz 56.3. Strasznie się obawiam tych przybywających kilogramów... :( Wiem, że to głupie ;P

marta u mnie identycznie, w styczniu 52, teraz 56;-). A jeszcze siostrzyczka mnie wczoraj pocieszyła, że mi tyłek urósl najbardziej i że w boki mi idzie:szok:
 
U mnie było przez ostatni miesiąc 4kg do przodu, ginka mówi, żebym tak szybko nie tyła tak ok 1kg na miesiąc wg niej jest ok. A ja przez to ciągle myślę o tym co jem, ile i mam już dosyć...codziennie się ważę i rano i wieczorem:-D obsesja!!!!!!!
No ale plusy tego są takie, że jak się trochę ograniczyłam to mi lżej na brzuchu i skurcze są o mniejszej częstotliwości:tak:
 
U mnie od ostatniej wizyty 2 kg na plusie, czyli w sumie juz 4,5 na plusie. Najlepsze jest to, ze wczoraj rano sie wazylam w domu i bylo 63 a dzis rano 64:szok:
Ta ochota na slodycze mnie zgubi:zawstydzona/y:Tylko jak tu ograniczyc? Chyba przestane sama robic zakupy:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry