reklama

Waga sprzed i po ciazy

no to teraz was wszystkie pociesze ja ;-)

+8kg....

do tego jeszcze sadelko sprzed ciazy (dalam sie namowic kolezance na Meridie i pieknie schudlam bardzo szybko a potem jeszcze szybciej przytylam dwa razy tyle co schudlam ;-( ) no i nie zdazylam tego zrzucic a zaszlam w ciaze...

nadmiar kilogramow zrzuce po porodzie wiec sie tym za bardzo nie przejmuje ale teraz strasznie dokucza mi kregoslup ;-( 80-letnie babcie poruszaja sie zwawiej niz ja ;-)

najbardziej zastanawia nie fakt ze nie jem slodyczy, ilosci jak przed ciaza a ostatnio co sie waze u gina to 2-3 kg do przodu (wizyty mam co 3 tyg)... jak tak dalej pojdzie to skoncze ciaze z 28 kg na plusie... a wtedy to tylko dzwig mnie bedzie podnosil ;-/

PS. nie wiecie moze czy stosowanie diety rozdzielnej (nielaczenie weglowodanow z bialkiem) mozna stosowac w ciazy? wiem ze odchudzac sie nie mozna ale przy tej diecie nie rezygnuje sie z zadnych produktow tylko spozywa sie je w oddzielnych posilkach....
 
reklama
Nie martwcie sie dziewczyny ja jestem w 17 tc i przytylam 8 kg... Przed ciaza bylam szczupla a teraz wygladam i czuje sie jak wieloryb... Jeszcze zeby te 8 kg sie rowno na calym ciele umiescilo a to wszystko tylko w dupe i brzuch wchodzi... Zalamka....:-(
 
Rubi - w sumie nie znam się na dietach ale skoro jesz wszystko i w normalnych ilościach a tylko w odpowiedniej konfiguracji to wg mnie powinno byc ok...
 
niby tak, ale... chudnie sie przy tej diecie, a chudniecie podobno zwiazane jest z uwalnianiem toksyn a to z kolei jest szkodliwe dla plodu... wiec caly czas sie waham... poczekalabym z dieta do czasu az nie przestane karmic babla piersia ale moj kregoslup juz wola o litosc...
 
niby tak, ale... chudnie sie przy tej diecie, a chudniecie podobno zwiazane jest z uwalnianiem toksyn a to z kolei jest szkodliwe dla plodu... wiec caly czas sie waham... poczekalabym z dieta do czasu az nie przestane karmic babla piersia ale moj kregoslup juz wola o litosc...


Rubi nie polecam Ci narazie zadnej diety...Jezeli jest to dieta po ktorej tracisz kilogramy to nie powinna byc wogole stosowana w czasie ciazy... Co do kregoslupa moze powinnas wybrac sie na pozadny masaz...??? Moj P jest masazysta i z tego co wiem to w czasie ciazy najczesciej przy calej dlugosci kregoslupa twoza sie "tryggepunkter" ( nie wiem jak to sie nazywa po Polsku ale polega to na tym ze miesnie lacza sie i jest to bardzo bolesne...) U nas w czasie ciazy kazda kobieta z takiego masazu kozysta i bole kregoslupa mijaja... nie zaleznie od wagi i przyrostu tkanki tluszczowej w czasie ciazy napewno poczujesz sie lepiej...:-)
 
dzieki za rady dziewczyny ;-)

z ta dieta tak wlasie myslam ale kolezanka mnie namawiala wlasnie na zasadzie ze z niczego nie rezygnuje i dostarczam dziecku wszystkiego czego mu potrzeba...

masaze gin odradzil (nie pytalam dlaczego). chcialam na basen - tez marudzil bo mam czeste infekcje pochwy, ale stanelo na tym ze jak do nastepnej wizyty nie przejdzie to zapisze mi globlki i bede mogla sprobowac... na razie tak sobie cwicze delikatnie w domu i powiem szczerze ze nie jest najgorzej ostatnimi czasy (tfu tfu)
problemem jest chyba to ze ostatnio zaczelam szybko tyc - brzuch wywyalilo mi doslownie z dnia na dzien! w poniedzialek mialam na sobie spodnie a w czwartek juz ich zapiac nie moglam!!! a poza tym... starosc nie radosc... ;-)
 
Ja na basen tez nie moge z tych samych przyczyn ale jezeli bol krzyza bedzie Ci dokuczal jeszcze bardziej to zapytaj swojego gin dlaczego nie mozesz chodzic na masaz? Powiem ze 1 taki masaz co wyzej napisalam wystarczy raz na pol roku wiec nie duzo na nim nie stracisz ale znacznie wiecej zyskasz... Tu gdzie mieszkam w czasie ciazy trzeba zrobic sobie taki masaz bo duzo pomaga! Wiem ze najczesciej gin poleca go na pol metku ciazy gdy miesnie sa najbardziej zlaczone i zaczynaja sie bole kregoslupa...Ale wiadomo co kraj to obyczaj... Muisz cos z tym zrobic bo silny bol kzyrza nie wrozy nic dobrego... Powodzenia a to ze tyjesz wiecej i brzuch jest duzy to tylko oznacza ze dzidzidzis jest zdrowy i rosnie... Tak mi powiedzial gin.. A to ze wszystko z fasolka jest w pozadku to chyba najwazniejsze prawda? :-)
 
Oleńka - no własnie nie wiem jak u nas w innych miastach ale u mnie z masazem problem...miałam zalecony przy poprzedniej ciaży przez rwę kulszową ale raz - trzeba czekać wiec termin miałabym przed samym porodem - dwa - jak poszłam na konsultacje to nie bardzo można było znaleźć fachowca który by się chciał podjąć masowania ciężarnej!!! bo niby ryzyko itp...mam nadzieje że akurat na tym oddziale tak trafiłam i nie jest to u nas standard!!!
 
reklama
No wlasnie to jest najgorsze... W jednym kraju cos robia dobrze co innego zle a w drugim na odwot... Dlaczego nie ma tak ze ze wszedzie jest tak samo??? Tu dobrze jest z masazami i nie ma z tym problemu natomiast na badania i usg z checia wrocilabym do Polski....:-(
Basiu masaz kobiety w ciazy nie jest niebiezpieczny jezeli lezysz na lozku do masowania i lezysz na boku a nie na brzuchu... Moj P masowal kobiety w 9 miesiacu ciazy i nikomu nic sie nie stalo... Ale nie podwazam slow Twojego lekarza... Jezeli powiedzial ze nie mozesz to moze nieee... szkoda ze nie jestes u mnie dostalabys bez kolejki i bez zadnych obaw...:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry