Dziewczyny czym Wy sie martwicie, co ja mam powiedziec :-) wagi w domu nie mam, ale ja to na wizycie 31.01. mialam juz ok 3 na +, a apetyt wcale nie mniejszy :-) Teraz bede sie wazyc u gina 28.02 i zobaczymy ile wskoczylo :-) podejrzewam ze cos na pewno-no ale to nic dziwnego, jak sie potrafi wszamac cala tabliczke czekolady z orzechami na raz, zagryzc to 2 bulkami z serem i poprawic 2 kawalkami jablecznika :-)
nie martwie sie jednak bo w ciazy z kochana coreczka tez waga szy bciej rosla na poczatku, by pozniej sie unormowac i w konsekwencji dac 12,5kg na +, a wiec nie tak zle
a ta ciaza jak do tej pory przebiega identycznie, nie co ja mowie, ona przebiega jeszcze lepiej :-)
nie martwie sie jednak bo w ciazy z kochana coreczka tez waga szy bciej rosla na poczatku, by pozniej sie unormowac i w konsekwencji dac 12,5kg na +, a wiec nie tak zle

