reklama

Wakacje z maluszkiem

Maja miała 10 m-cy jak bylismy nad morzem i bardzo miło wspominam wyjazd i wcale nie wróciłam zmęczona, bylismy w Jastrzebiej Górze i tam jednak jest trudne (strome) zejscie na plażę, więc nie polecam akurat tej miejscowości, ale my codziennie gdzieś jeździlismy (Hel, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Władysławowo, Puck) bylismy w drugiej połowie wrzesnia, więc juz nie było tłumów na plażach i słonko mocno nie prazyło
 
reklama
ja mam trzymiesiecznego synka i tez planuje wyjazd nad morze, oczywiscie mam pewne obawy, ale co tam trzeba spróbowac. Także wyjazdy to chyba sobista sprawa i zorganizowanie:-)wszystkim zyczymy udanych wyjzadów i odpoczynku, a jesli ktos zna jakies fajne miejsca nad morzem gdzie można pojechac z dzieckiem to prosze o adresy:):-)
 
Ja mieszkam w Gdańsku i w sumie codziennie jestem z małym gdzieś w okolicach morza. Omijam godziny około-południowe ze względu na upał. Około 14 wychodzę i wystawiam go w cieniu na kocyku - namiot plażowy do robienia cienia na plaży jest doskonały. Poza tym w Gdańsku jest park nadmorski, gdzie są drzewka i na trawie w cieniu drzewka też można rozłożyć kocyk. Poza tym wzdłuż morza ciągnie się las z alejką spacerową, na spacery w cieniu kiedy jest gorąco doskonały. Mój synek jest zachwycony baraszkowaniem na kocyku, już się zdążył i zapiaszczyć i pomemłać różne trawki (niestety kiedy rączki i nóżki idą w ruch ciężko tego uniknąć). :-)
Na plaży w dzień w sezonie jest dość tłoczno, dlatego ja wolę pojechać nad jezioro (jest 10 km od Gdańska) lub rozłożyć się w parku (tam w sumie prawie nikogo jakoś nie ma, wszyscy wolą piasek). Ale np. po obiedzie na plaży jest raczej pustawo, a słońce też już nie praży.
 
kasia_z jak ja Ci zazdroszczę tego Gdańska. Bo ja bardzo kocham morze i trójmiasto. Przez ostatnie kilka lat co roku wyjeżdżaliśmy, a w tym roku już wiem, że nam się nie uda. Z prostej przyczyny - nie mamy kaski. Smuci mnie to ogromnie bo to moje wielkie marzenie pokazać mojemu syniowi to co kocham tak bardzo. I mimo, że cała rodzina tłumaczy, że Filip jest jeszcze za mały na takie podróże to gdyby nie ten jeden problem pojechalibyśmy na pewno.
 
reklama
Mój maluch jak miał 10 m-cy to już chętnie bawił się w piaskownicy, poza tym na plaży można dość bezpiecznie raczkować i taplać się w baseniku
Często robimy wypady na plaże nad zalew bo mam blisko i synek jest wniebowzięty, także zupełnie nie mogę zgodzić się z tym że nad morze z maluchem żle!!!
A jak była brzydka pogoda to łaziliśmy po lesie i tez było super
Dziewczyny nie mogę wkleić linka ale możecie skopiować albo wpisać w wyszukiwarce "zielony domek kąty rybackie" - polecam, właścicielka sama ma 4 córki - w tym jedną 2 letnią :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry