no mój odpukać jeszcze nie chorował,miał tam mały kaszelek i katarek ale nic poza tym,a no i raz miał zapalenie gardła ale to było po locie samolotem jak lecielismy do PL. w UK było zimno a w Polsce ciepło i zmiana klimatu do tego na szczęście odbyło sie bez antybiotyku.
A co do rezerwacji ,że może przepadnie to moja doktorowa mówi,że nawet jak dziecko jest chore ,żeby go nie izolować trzeba wszytsko robic dokładnie tak samo jakby było zdrowe,kąpać wychodzić na dwór itp.ale w UK lekarze maja zupełni inne podejście do dzieci więc to juz jest kwestia każdej z nas jak do tego podejdzie