• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek gratulacyjny listopadówek 2010 !!!!

Serdecznie dziękuję za gratulacje.

Jestem jeszcze w szpitalu i mam przy sobie tylko małą bo synek jest na sali obserwacyjnej i musi jeszcze dostawać antybiotyk. Oboje mieli wrodzone zapalenie płuc.
Z tego co się dowiedziałam to może w piątek wypuszczą całą naszą trójkę. Mimo że mam dosyć to poczekam bo nie chce jednego z maluszków zostawiać samego w szpitalu.

Cesrakę miałam mieć dzisiaj ale tydzień temu we wtorek dostałam wieczorem skurczy, doczekałam do rana i zaraz po obchodzie okazało się że mam 2 cm rozwarcia i przed 10 zabrali mnie na zabieg. O 9.55 był już pierwszy maluch. Sama cesarka to pikuś ale ja musiałam leżec 24 h a nie 12 bo miałam dodatkowe znieczulenie w trakcie. Ból po zabiegu ciężki do zniesienia a spionizowanie po 24 h to dopiero masakra
Mam chyba niski próg bólu bo 3 dni dochodziłam do siebie a dzieci po raz pierwszy widziałam dopiero wieczorem nastepnego dnia.
No ale to co najgorsze już za nami, dzieci są zdrowe, śliczne i przekochane.
A zdjęcia to jak się ogarnę już w domu :)

Trzymajcie się dziewczyny!!!
 
reklama
Lenka fajnie ze się odezwałaś ;-). bardzo dobrze, ze wszystko idzie ku lepszemu. trzymam kciuki, żeby synek doszedł do siebie i żebyście w piątek wrócili do domciu.

jeszcze raz gratuluję i życzę powodzenia :-)
 
Lenka, chyba Cie ściągnęłam myslami bo na "bliźniakach" pytałam czy ktos nie wie co u Ciebie.
Fajnie ze dochodzicie do siebie, oby Synek szybko wrócił do formy i żebyście jak najszybciej wyszli w końcu do domku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry