Mijusia
Zaangażowana w BB
Bubbles. Ogromne uffff. Ten ciężki dzień za wami. Trudna operacja. I najważniejsze- guza juz nie ma, obrzydliwego wielkiego świństwa które meczylo i niszczyło organizm Fifcia. Węzeł chłonny jest czysty tez super. Pęcherz... Kurcze szkoda, ale z biegiem czasu znajdzie dogodne rozwiazanie. I to co najgorsze juz chyba za wami. Teraz ważne żeby Fifciu sie pogoil. A wy żebyście troche odetchnęli. Jesteście wszyscy bardzo dzielni. Całuje was mocno i sciskam.
. Teraz bedzie już tylko lepiej i tak jak piszą Dziewczyny -może z czasem znajdzie się jakieś rozwiązanie ułatwiające Filipkowi funkcjonowanie.