reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Gosiu super, ze jesteście już w domku. A synuś spory!

Ja chodziłam z M do apteki i się zmachałam jak nie wiem, teraz idę odpocząć. No i torba prawie spakowana. Ale mam nadzieję,że dopóki M nie zrobi samochodu to nie wiem, jeszcze od 17 stycznia wysyłają go na kurs z pracy:-(
 
Gosia, dobrze że już jesteś, bo wczoraj wyglądałam wieści od Ciebie.no i całe szczęście że wyniki w miarę ok:)

ja przesadziłam te kwiaty i strasznie się zmęczyłam.nie spodziewałam się, że to taki wysiłek jest;/mały nie odzywał się przez prawie 1,5godz i też się denerwowałam, bo u niego to nie normalne.ale teraz czkawki dostał po pomarańczy:)
 
Martusionek waga odpowiada tygodniowi ciąży praktycznie więc masę urodzeniową powinien mieć w normie. A chodzenie jest coraz cięższe teraz.

Julitka, że Ci się chciało kwiaty przesadzać :-)

Lili już nie chciałam Ci pisać smsów, bo myślałam, że będę w domu szybciej, ale na wypis czekałam a potem w korkach jechaliśmy, bo na obwodnicy trójmiejskiej wiadukt koparka uszkodziła i wszystkie samochody i przede wszystkim ciężarówki przez Gdańsk na Pruszcz się ładowały, porażka normalnie.

Ewitka ze mną na sali leżała dziewczyna z podobnym przypadkiem jak twojej córci i ma takie same mniej więcej rokowania jak u Ciebie. Czekają do porodu, mają jej wyznaczyć termin CC. Też ma córcię. Tylko akurat ona w szpitalu leżała z powodu cukrzycy, bo na insulinie jest i na obserwacji była z cukrami.
 
Ostatnia edycja:
Gosia, a no nie bardzo sie chciało, ale pisałam wcześniej już że mam kwiatki, które rosną w wodzie od sierpnia:)nową odmianę chyba wyhodowałam i stwierdziłam, że skoro tak dzielnie walczą o przetrwanie, to je wsadzę w ziemie, tylko czy teraz sobie poradzą;-)wiem, że to nie najlepsza pora na przesadzanie kwiatów ale nie wiem jak to pozniej będzie z czasem w moim życiu
 
A my po wizycie, widzialam dwie ogromne stopy :) Pan dr wie, a ja nie chcę znać plci, będzie niespodzianka na porodówce w czerwcu.
Szyjka to kapciuch, więc trzeba jej pilnować, pessar trzyma więc mam się nie denerwować. Luteina 3*2 tabletki.

Pozdrawiam wszystkie
 
Agniesiu to super że po wizycie ok. z pessarem dacie radę ważne że widziałeś te wielkie stopy:-) I widzę,że szykujesz sobie całkiem milą niespodziankę.

Kolorowych snów

A ja sama bo M powiózł bratową i malutkiego do szpital ma nadal żółtaczkę i bilirubina podrosła:-(
 
reklama
Agniesiu to super że po wizycie ok. z pessarem dacie radę ważne że widziałeś te wielkie stopy:-) I widzę,że szykujesz sobie całkiem milą niespodziankę.

Kolorowych snów

A ja sama bo M powiózł bratową i malutkiego do szpital ma nadal żółtaczkę i bilirubina podrosła:-(
Na wysokę bilirubinę to tylko naświetlania ,a jak w domu jest wysoka to trzeba po prostu przepajać dość mocno wodą z glukozą i podawać Sylimarol w syropie do picia.
Ja walczyłam z żółtaczką Kuby 13 tygodni .:-(:-(:-(

Witaj Gosiu .
Super ,że jest już lepiej.
Maluszek spory ,więc też fajnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry