reklama

Wieści od cieżarówek

Aneczka77 wiem że Ci ciężko... ja miałam termin na 24 listopada i ten dzień przeżyłam strasznie -mimo że już miałam Alicję pod sercem... co miesiąc myślę o mojej kruszynce -jaka już by była duża... i powinnaś urodzić 3 dni po mnie... nie tak miało być... kibicuję Ci od samego początku i trzymam kciuki:tak: cieszę się ze już półmetek i ze czujesz ruchy:-) to takie wspaniałe... a kiedy następne usg? zdjęcie dla ciotek i zaglądanie miedzy nóżki;-):-)

Pathanka nie zaśmiecasz:-) zawsze dobrze jest wiedzieć że udało się mimo nieszczęścia:tak: to daje nadzieję tym które jej potrzebują

Asiu nie słyszałaś serduszka??:confused: to dziwne bo na każdym usg można włączyć dźwięk jak pisze Aneczka -ja uwielbiałam to łomotanie:tak:

Uciekam -będę jutro -dalej 2 w 1 -to pewne:-D
 
reklama
Oto moje szczęście Jaś. Uda się i Wam kochane tylko się nie denerwujcie a cieszcie się swoim stanem, zajmujcie się sobą, dbajcie o brzuszki a 9 m-cy zleci szybciutko.


1..jpge2..jpg
 
Aneczka77 a kiedy następne usg? zdjęcie dla ciotek i zaglądanie miedzy nóżki;-):-)
Następne USG będziemy mieli 19 kwietnia, więc już za niecałe 2 tyg :-) Już się nie mogę doczekać, bo właśnie wtedy dowiemy się kto się kryje w brzuszku :-D

Pathanka śliczny ten Twój synuś :tak::tak:

A ja siedzę jeszcze w pracy, ale taki leń mnie ogarnął, że nic mi się nie chce robić (tzn. nic związanego z pracą). Zrobiłam sobie zatem listę rzeczy jakie trzeba (bądź chciałabym) kupić dla dziecka. Wyszło mi tego prawie 60 pozycji :szok: (nie licząc ubranek). Z tym, że staram się uwzględnić wszystko włącznie z np. termometrem, różnego rodzaju podkładkami itp. Wybieram sobie co wydaje się być najlepsze (głównie tutaj patrzę na opinie innych użytkowników) i potem będzie jak znalazł jak zacznę kupować ;-)
 
Cześć! Dziś połówkowe o 16.45, więc prosimy o duchowe wsparcie :-)

Wczoraj odebrałam wyniki. Mocz poraz drugi z rzędu w pięknych normach :-) Chyba Urinal pomaga, bo przy Uro-up wyniki nadal były kiepskie. Muszę się gina zapytać, czy mogę do kolejnego badania krwi brać Urinal 1x dziennie, a nie 2x dziennie. Bo jednak trochę to kosztuje i tak złotówka do złotówki poważne wydatki się robią, a z kasą trochę krucho... Jeśli po 1x dziennie wyniki by zwariowały wrócę do 2x dziennie. Jeśli nie to 1x dziennie bym kontynuowała.

Krew lepsza niż w zeszłym miesiącu. Pamiętacie jak się przejęłam ilością pozycji poza normami? Tym razem tylko 3 rzeczy były poza i to tyci tyci :-)

No i ft4... Nakłoniona przez Wiolkę i resztę Was zrobiłam poza ft4 również ft3 i tsh, czyli komplet tarczycowcyh. Jestem przeszczęśliwa, bo mimo, że wszyscy (łącznie z lekarzem ogólnym i Mamą) powtarzają mi od lat, że mam problem z tarczycą, to okazało się (drugi raz w życiu, bo pierwsze badanie robiłam w LO), że wyniki są w normach :-) Ponieważ w ciąży są to inne normy niż dla ludzi "normalnych" (nieco niższe), to jak po porodzie dojdę do siebie, to tak sobie myślę, że w styczniu lub lutym 2011 powtórzę te badania i jeszcze raz zobaczę jak wyjdą. Zwłaszcza, że moja Mama tarczycy nabawiła się niejako przeze mnie (w czasie porodu) :-( Wiolka pisała mi, że czasem kobiety mają wole jak przy tarczycy, ale jest to wole obojętne i po prostu taka ich uroda. Więc ja chyba się do nich zaliczam po prostu :-)

Także jestem bardzo szczęśliwa. Oby tak dalej z wynikami :-)

Moim marzeniem jest usłyszeć dziś same dobre wieści od gina, że wszystko jest ok. Że Dzidzia mieści się w normach i że nadal jest Córką :-)

I mam jeszcze jedno marzenie... Ulżyć sobie w miejscu, gdzie nawet król chodzi piechotą... Od 2 dni mam problem. Nic nie pomaga. Jeśli dziś nic nie "stworzę" to chyba pójdę w ślady Lilijanny i zastosuję środki drastyczne w postaci czopków... :-( Śmieję się, że gin dziś zamiast Dzidzi to wielkie "G" będzie widział na usg :-)

Miłego dnia Dziewczyny!

Ps. AGATKA a Ty nadal w dwupaku??
 
Ostatnia edycja:
Witam przy porannej herbatce!
My nadal siedzimy w domu z moim przedszkolakiem, leczymy poponiedziałkowy katar. Na dziś mamy zaplanowane oglądanie "Było sobie życie" odcinek o narodzinach. W święta powiedzieliśmy synkowi o tym że będzie miał braciszka no i teraz mamy mnóstwo tematów do omówienia. Oj powiem wam, wymiękam czasami. Np. a jak maluszek sika to gdzie jest jego siusiu? Albo klasyka: a jak dzidziuś wyjdzie. A co on tam je? A ma tam światło? No i najważniejsze- gdzie będzie spał jak się urodzi- czy w moim pokoju?
Aneczka77 bardzo mnie zaciekawiła ta Twoja lista... mogłabyś ją podesłać albo wkleić?? 60 pozycji to hm sporo. Fajnie macie z tym "prysznicem". Też bym chciała zrobić listę i oczekiwać prezentów. No ale cóż nie da rady. Tak jak listy weselne nie za bardzo się przyjmują, listy dla dzieciaków nie spotkałam jeszcze z tym.
She1978 to super że wyniki ok, oby tak dalej. A z tym urinalem to lepiej zapytaj lekarza... Pieniądze,hmmm wiem jak się świetnie rozchodzą. Na lekarzy i badania nie licząc dojazdów i lekarstw wydaliśmy już ok 2000 zł. Ale jak dostaniemy "becikowe" to się poratujemy, hehe.
Usg też mamy 2d a czasem gin przełącza na 4d. To zdjęcie przy suwaczku jest z 4d, ale maluch nie za bardzo chce pozować. To 4d to jest raczej dla rodziców, bo lekarz wszystko sprawdza w 2d, mierzy, waży, itd. Tylko nie wiem jak się robi przepływy.
 
Diana ja już przestałam liczyć ile kasy poszło. Nie będę się stresowała :-) Ważne, że ufam lekarzowi i że z Małą jest ok. A kasa? Jakoś się ją wytrzaśnie jak zabraknie :-)

A ja mam głupie pytanie: co to są przepływy i kiedy się je bada?
 
Asiu, przepływy lekarz sprawdza przy usg połówkowym. Wydaje mi się, że pod tym hasłem się kryją przepływy krwi w serduszku malucha, pępowinie i łożysku.
 
reklama
She ja liczę bo mam kartę na 28 dni i tam sobie wpisuję wizyty i badania i ich koszt. To mniej więcej wiem.
Przepływy krwi w pępowinie, i w sercu, i o ile dobrz pamiętam w żyle wątrobowej. My mieliśmy na pewno na usg połówkowym, ale wcześniej też. Przepływy są ważne, czy wszystko funkcjonuje ok. No i w zaawansowanej ciąży sprawdza się pępowinę bo jak np zrobi się węzeł (jak u mojego Bartka) to gdy przepływy są ok to nie ma się czym martwić. A jak nie, no to wtedy się działa.
A ja dziś o łożysku poczytałam, bo gin ostatnio stwierdził że jest na tylnej ścianie i bardzo nisko i boję się żeby nie było przodujące. Mam zakaz dźwigania i M ma być b.delikatny jak baraszkujemy (nieczęsto oj nie. Nastawiona jestem na dziecko i ochronę a nie na Bara bara)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry