Dzień dobry:-)
Ilonko wczoraj już nie miałam siły czekać, czekam dziś...
Dzięki
Ola, zobaczymy jak to będzie, chyba w aptece dadzą jakieś wskazówki do przechowywania.
Lili no tuż tuż... a sama wiesz jak to na końcówce,, już blisko a jednak martwisz się, żeby wszystko było dobrze. Przyznam się tez Wam, ze u mnie trochę w lesie. Komoda synka jeszcze nie zrobiona (stolarz obiecał na początek marca, mamy 18), łóżeczko wczoraj wysłane, pranie do końca niezrobione, kosmetyki jeszcze w sklepie a torba wiadomo... w szafie

Jedyny plus- fryzura zrobiona

Niemniej troszkę pracy mnie czeka, bo w między czasie obrona, ale to dobrze, może szybciej zleci.
Alicja mówisz, ze do poniedziałku czekamy.. hmm ciekawe co na to dzieć, hihi! Swoja drogą zobaczcie takie to małe a już nami rządzi

Głaski w brzuszki
