Witajcie,
Agniesia - bede trzymac kciuki do samego rozpakowania
. Tez jestem ciekawa co u Ewelinki, ma ktos z nia kontakt?
Ssabrinaa- super zdjecie maluszka, pamietam swoja wizyte w szpitalu w 12tc, siedzialam jak na szpilkach przez ten caly wywiad z polozna, wypelnianie karty, pobieranie krwi i rozmowe z lekarzem i czekalam tylko zeby wreszcie zrobili ten skan. Jak zobaczylam nasze malenstwo na ekranie podskakujace i wyma****ace raczkami to nie moglam uwierzyc we wlasne szczescie
. Nigdy tego nie zapomne.
Do napojow gazowanych jakos mnie nie ciagnie, ale to pewnie dlatego, ze nigdy ich nie pilam bo moje gardlo ma jakas alergie na babelki
. Za to co rano mam straszna ochote na koktajl mleczny z owocami, musi byc domowej roboty. No wiec wstaje codziennie te 10 minut wczesniej, chociaz trudno mi sie rano podniesc, nastawiam blender, wlewam do butelki i wypijam po drodze do pracy
. Uzaleznilam sie normalnie.
Agniesia - bede trzymac kciuki do samego rozpakowania
. Tez jestem ciekawa co u Ewelinki, ma ktos z nia kontakt?Ssabrinaa- super zdjecie maluszka, pamietam swoja wizyte w szpitalu w 12tc, siedzialam jak na szpilkach przez ten caly wywiad z polozna, wypelnianie karty, pobieranie krwi i rozmowe z lekarzem i czekalam tylko zeby wreszcie zrobili ten skan. Jak zobaczylam nasze malenstwo na ekranie podskakujace i wyma****ace raczkami to nie moglam uwierzyc we wlasne szczescie
. Nigdy tego nie zapomne.Do napojow gazowanych jakos mnie nie ciagnie, ale to pewnie dlatego, ze nigdy ich nie pilam bo moje gardlo ma jakas alergie na babelki
. Za to co rano mam straszna ochote na koktajl mleczny z owocami, musi byc domowej roboty. No wiec wstaje codziennie te 10 minut wczesniej, chociaz trudno mi sie rano podniesc, nastawiam blender, wlewam do butelki i wypijam po drodze do pracy
. Uzaleznilam sie normalnie.