She - no to może Maleństwu nie pasowało, że nosisz blisko niego taki śmierdzący ciężar
Kasik - a proszę Cię bardzo, dobry przepis jeśli się nie chcesz narobić, a sprawdza się i w domu przy normalnym obiedzie i dla gości - u mnie jak są goście to to zawsze znika pierwsze
"pierś w szałwii"
pierś z kurczaka przygotowujemy według uznania albo w paski, albo w mniejsze kotleciki - kotleciki trzeba troszkę rozbić, posypujemy solą i pieprzem, na talerzu szykuję sobie mąkę i osobno na czymś mniejszym szałwię (z torebek do herbaty ekspresowych, rozrywam torebki i szałwię wysypuję na talerzyk). Obtaczam kawałki piersi w szałwii tak na chypcika, nie super dokładnie, potem w mące tu już dokładnie i smażę na oleju/margarynie. Chwila moment żeby tylko nie były surowe i przekładam do garnka gdzie mam rozpuszczoną margarynę, tyle o ile byle by się nie przypiekło (ja kładę jakoś pi razy oko łyżeczkę). W garnku układam piersiaki piętrowo. Zalewam słodką śmietaną 18% lub 30% według uznania, kto jakie woli. Chwilę podsmażam, margaryna ładnie wymiesza się ze śmietana, chwilowo przybierze żółty kolor, by za chwilę być bialutkim sosikiem. Mieszam by się nie przypaliło. Śmietany wlewam w zależności kto ile sosu lubi, bo to zacznie gęstnieć. Ja dodaję do smaku szczyptę czegoś w rodzaju ziarenka smaku, ale ja mam typowo sypkie, a nie wiem czy ziarenka to nie ziarenka. (eliminuję płaski smak



) Ja osobiście dorzucam jeszcze jedną zawartość szałwii z torebki. Ale to już pod siebie, bo my lubimy bardzo szałwię.
Całość roboty trwa nie dłużej niż 15 minut, no do tego ziemniaczki trzeba ugotować, warzywo jakie się tam lubi. Na początek proponuję mieć śmietanę i taką i taką w domu i zacząć od 18% i sobie sprawdzisz pod siebie.
SMACZNEGO :-)
A ja dzisiaj zrobiłam ostatecznie, piersiaki z makaronem w sosie chrzanowym z brokułami. A miały być pierwotnie piersiaki z ryżem z brokułami, ale zabrakło ryżu, a potem stwierdziłam, że jeszcze na szybko sosik zrobię

Nie polecam, obiad na dwie osoby a garów miałam jak na 5-osobową rodzinę
No jeśli Agatka dzisiaj nie wyjdzie to nie wiem czy nie zostaną przez weekend. A może już ją wypisali tylko próbują się jakoś ogarnąć.
A ja nie mam nikogo na n-k z Was


