reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
miodu Pati neistety nie lubię.popłuczę wodą z solą.
Mysza już mi się przypomniało te emskie kiedyś piłam faktycznie,kiepskie w smaku ,ale jesli ma pomóc.
popłuczę dziś wodą z solą,a jak nei przejdzie to jutro do apteki wybiorę się

w tamtej ciąży nic mi nie było,teraz moze bardziej uwagę zwracam,zresztą dobrze,że jest inna w koncu ta będzie udana:)

Myszaa ta mata jest świetna!!!! ja coprawda poczekam z zakupami gdzieś do 30tyg no może 28:) ale chyba pomyślę o cyzmś takim bo jest super
 
Ostatnia edycja:
Miało mnie nie być, ale mam jakieś koszmarne sny więc wolałam wstać i poczytać bb. Ola żadnego czosnku w tej chwili nie bierz, ma w sobie za silny antybiotyk. Ja chorowałam praktycznie pełne 4 miesiące z przerwą trzy razy tygodniową, katar i gardło i kaszel. I możesz płukać gardło solą, tak jak dziewczyny piszą tantum verde, herbata z malin i cytryną, syrop jak już cebulowy z cukrem sobie zrobić, miód to byłaby bajka, no ale jak nie lubisz to nie przejdzie :-p Ten syrop *spam* czy jakoś tak to sobie odłóż, lekarze go nie polecają - mieliśmy tu dowód i mój i She powiedział nie. No cóż póki co tyle mogę pomóc, mimo wczesnej pory dnia :zawstydzona/y:

A ja mam nowy zlew i cieszę się jak dziecko z lizaka :-D:-D:-D
 
Witam się z rańca...

Lilijanna mamy podobny powód wczesnego wstania, mnie się takie głupoty śniły że wolałam wstać niż później się nad tym zastanawiać

ola** ja tą matę zamówiłam za punkty payback na stacji bp :-D więc nic za nią nie musiałam płacić i dlatego jest już tak szybko :-) wracaj do zdrówka!

Bierzecie Renni na zgagę ? Bo ja wczoraj zakupiłam ale tam jest tak na dwa razy napisane o stosowaniu w ciąży.

Pozdrawiam Was wszystkie i życzę fajowego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Mysza - no, ale są plusy, o 7 byłam na zakupach, a o 7:50 był sernik w piekarniku ;-) Idziemy dzisiaj na parapetówkę i mnie poproszono o sernika, mój własny mąż mnie wkopał :sorry2:
A co do zgagi to mi lekarz zabronił brać renni, za to pić mleko. No to piłam szklankami - pomagało, ale po jakimś czasie wracało i A. mówi pij częściej małymi łyczkami - no to posłuchałam i jest super. Teraz mi kolega sprzedał jeszcze jedną metodę w Carrefurze jest woda w butelkach plastikowych mała i nazwa przypomina słowo "Żubr", a chyba nazywa się "zuber", nie pamiętam, pomaga jak palcem odjąć, a jest to tylko woda :laugh2:
 
Mysza, co do szkoły rodzenia to myśmy zaczynali coś koło 28 tc, gdzieś czytałam że najlepiej skończyć tak miesiąć półtora przed planowanym porodem. (Zaklepywałam miejsce w tej szkole jakieś dwa miesiące wcześniej)
Na zgagę nic nie brałam, bo póki co mnie omija.
A co do tej wody to nie wiem czy ten Zuber nie jest z tych wysokomineralizowanych wód i czy go na pewno w ciąży można. Pewnie jak łyczka od czasu do czasu się zrobi to nic się nie stanie, ale litrami wysokomineralizowanej to chyba nie powinnyśmy pić.



A, i zapomniałam napisać, że wczoraj okulista pozaglądał pozaglądał mi w oczy i stwierdził, że nie widzi przeciwskazań do porodu naturalnego.
 
reklama
Tego Zubra to ja znam...woda krynicka :-) ale niestety zapach jest tak paskudny że nie jestem w stanie jej pić mimo że w smaku jest ok.
A na ulotce Renni jest napisane że może być stosowany w ciąży i okresie karmienia piersią jeśli jest podawany w zalecanych dawkach i zgodnie ze wskazaniami. Nie wiem już co o tym myśleć. Może na razie się wstrzymam i zapytam na następnej wizycie mojego ginka.

To zacznę się za tą szkołą rodzenia rozglądać w maju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry