Jestem





Przepraszam, że Was tak olewam...



Najpierw były mdłości i złe samopoczucie, a teraz próbuję wrócić do normalnego życia



Mdłości przechodziły mi już parę razy, alby po kilku dniach wrócić z hukiem



Na szczęście wydaje mi się, że fazę "wymiotowanie prawie wszystkiego co się zje" mam już za sobą.... Zakończyłam ją dopiero tydzień temu


I niech już nie wraca do mnie, bo wykończyć się można


Co do powrotu do normalnego życia, to dwa tyg temu wróciłam na studia... Nie było mnie tam od połowy lutego



w związku z czym mam ogromne zaległości


I to jest powód mojej nieobecności tutaj


Jak wracam z zajęć to juz jestem padnięta, a przecież trzeba jeszcze coś przeczytać, napisać itp na dzień następny.... Więc jak zrobię już co mam zrobić, to od razu ląduje w łóżeczku

Przerażają mnie nadchodzące tygodnie - w sumie mam 14 egzaminów i zaliczeń na prawach egzaminu


Ale dam radę


W końcu nie jestem sama


Jeśli nasza Perełka odziedziczyła inteligencję po tacie, to w tej sesji powinnam mieć same 5 i 4,5



Sesję letnią zaczynam już lada chwila, ale to na własną prośbę - po prostu chcę to rozłożyć na raty, żeby potem się za bardzo nie przemęczać, a skoro mam taką możliwość, to korzystam

Podczytałam trochę wieści i stwierdziłam, ze chyba muszę sobie zeszycik założyć


Będę robić notatki, korzystając z Waszego doświadczenia, jeśli chodzi o zakupy dla maluszka i jego późniejszą pielęgnację


Bo ja laik w tych sprawach jestem
Co do mojej Perełki, to w pt tydzień temu miała 6,2cm i ważyła 68 gram... Możliwa jest taka waga w tym czasie ciąży ?????



Wszędzie jest napisane, ze waga w tym okresie wynosi 25 gram



Zdjęcia nie wkleję niestety, bo po zeskanowaniu nic nie widać :-

-(
Spadam się myć i spać, bo oczy mi się już zamykają

O kurczę!! mam już 4 kwadracik !!