reklama

Wieści od cieżarówek

Just79 - no to teraz jak oczka ok to co ma być to będzie ;-) Bo to już tuż tuż za rogiem :-p
Mysza - a mleka nie lubisz? Też pomaga. Dla mnie to główny sprzymierzeniec :-)
Agatko - wyspałaś się ździebko? :-p
She - jesteś gdzieś tam? :dry:
Kasikz - jak tam remont, idzie pełną parą? :sorry2:
Diana81 - a może teraz uda się zzo załatwić i nie będzie bolało? :tak:

A dziewczyny w moim opisie jest, że mam ćwiczyć mięśnie Kegla. Czyli jak? :huh:
 
reklama
hEJUS ZAROSNIĘTE PIPKI :-D:-D:-D

U mnie juz 8 kwadracik :szok:,ale ten czas leci masakra jakas:-p

Lilijanna wyslałam ci priorytetem jod leciii pelnym gazem :-D:-D:-D

Ja do szkoły rodzenia sie nie zapisywalam,bo raz nie miałabym kiedy,a dwa moj D pracuje do bardzo pozna.

Dzis normalnie sie obudziłam o 5:30 i nie moglam zasnąc jakies koszmary miałam,ze moj D powiedzial,ze to nie jego dziecko,ze mu tak wszycy mowia,bo lekarz liczy od ostantniej miesiaczki,a go wtedy w polsce nie bylo,wrocil w pazdzierniku i 5 mialam płodne dni,wiec wtedy sie to stało :no::no::no: nielubie takich koszmarow ,ajj mowie wam....
 
Just79 - dzięki z tym sikaniem :zawstydzona/y: Myślałam, że A. mnie bajeruje, a widzę że facet na poważnie gadał :sorry2:
Ewela28 - oj to widzę, że dziś była jakaś głupia nocka, bo już jesteś trzecią ciężarówką z nocnymi koszmarami. Mnie terrorysta gonił :laugh2:
 
Kasikz Just dzieki za info z Tantum Verde . wiecie co przepłukałam solą raz i już nei boli. Pewnie to od mówienia do dzieci donośnym głosem:)
Mysza a ja na orlenie jakoś tankuje i mój M zresztą też. więc matę kupię sama:) za jakiś czas.
 
hejka!
co tam u Was?

Dzisiaj w czasie zakupów znowu dopadło mnie to dziwaczne kłucie w podwoziu, niby lekarz mówił, że to normalne, ale wcale mi się to nie podoba, bo i nieprzyjemne i niepokojące to jest. Całe szczęście jak posiedziałam/poleżałam to się uspkoiłam. No a poza tym ok - sampopoczucie słoniowate w pełnej krasie ;-)
jutro mam nadzieję, że w końcu skrobnę pity i zatargam je do urzędu, no i czeka mnie jeszcze wycieczka do roboty, bo pora zwolnienie dostarczyć.
 
cześć :-)
wczoraj to zapomniałam Wam jeszcze napisać, że widać aż tak się przejęłam tym, że jeszcze małego rzeczy nie poprałam, że śniło mi się, że wróciliśmy do domu z maluchami (bo we śnie była parka bliźniaków ;-)) a tam ani jeden ciuszek nie uprany.
no a dzisiaj to już sama nie wiem, czy śniło mi się że mnie ząb bolał, czy mnie faktycznie bolał :baffled:
tak więc przez jakiś czas był spokój z durnymi snami, ale jak widać znowu wróciły :dry:

Daaa, mam nadzieję, że to już ostatnie atrakcje z cyklu spotkań z panem kibelkiem
Agatko, i jak tam się spacerek udał?
Lilijanna, i jak tam idą ćwiczenia? ;-)
 
reklama
Hej Dziewczyny. Melduję, że żyję. W piątek wstępnie skończyłam prace nad bilansami i od dziś teoretycznie mam tydzień wolnego od roboty. Niestety papiery mam do domu już za kwiecień, więc mam co robić. No ale zawsze co dom to dom :-)

Wczoraj były 2 zajęcia ze SR. Rozmawialiśmy o życiu malucha w brzuchu i nawiązywaniu z nim kontaktu. Fajne zajęcia. A za tydzień będzie o wyprawce :-)

A ja tak jeszcze szukałam butelek i znalazłam taką firmę: LOVI

Zastanawiam się nad tymi butelkami samosterylizującymi:

Butelka LOVI CANPOL 250ml SAMOSTERYLIZUJĄCA A.1 (1008478932) - Aukcje internetowe Allegro

Do tego można do takich butelek dokupić same nakrętki i uchwyty i z butelki mamy kubek niekapek.

Niestety wyczytałam, że dużo mam narzeka na to, że te butelki lubią przeciekać i ciężko je dokręcić tak, by nie kapało z nich bokami. Któraś z Was miała z nimi do czynienia?

Miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry