reklama

Wieści od cieżarówek

Witajcie laseczki

Trzymam kciuki za kasie i maleństwo &&&&&&&;-)

LucyF cieszę sie ,ze przyszłaś :-) no to jak juz czujesz kopniaczki to super, ja tez w tych okolicach juz czułam,ale najbardziej to po 22tyg zaczął dawać czadu, a potem to juz zaczyna i bolec..:-p A masz już imię ?

A wiecie ja glukozy wogole nie robiłam, bo moj gin powiedzial,ze to badanie jest zbędne w sumie :baffled:

Net mi siadł i tak dopiero sie odzywam, w sumie to niewiem czy znowu nie padnie :crazy:
 
reklama
kaska jestem z wami.... pomodle sie za was zebys byla silna i twoj synek zeby byl zdrowy

edycja: ja juz sie nie wypowiadam na temat missi bo ładne wiadomości od nie dostaje cos w stylu ze ją obgaduje :? wkazdym razie na forum tutaj ja przepraszam za to co pisalam choc do konca nie wiem za co...
 
Ostatnia edycja:
Kasiu trzymaj się... jesteśmy z Tobą i Karolkiem... :-(

Just, She - 75g. Ale nie wiedziałam, że muszę to sama zakupić, myślałam, że na miejscu mi to dadzą. Mi gin powiedział, że mam sobie całą cytrynę wlać i na wynik nie ma to żadnego wpływu, więc tak też uczynię ;-)

Agatko
- miłego spacerku no i powodzenia w kąpieli.

Ech - coś kwiecień nie jest dobrym miesiącem dla naszej Kasi :-(
 
She a ja jak bylam na pierwszym pobieraniu krwi to już mi mówiły babki co pobierały ,żebym cytryne szykowała na 24tydz i glukoze wczesniej rozpuscila bo lepiej zimną się pije:)

Od jutra nie będzie mnie do 8go i raczej nie będę miała możliwości skorzystania z internetu. więc mówię odrazu żeby wam zmartwień oszczędzić jakby któraś sobie o mnie przympomniała:) miałam coprawda chodzić do gin co dwa tyg no ale trudno,pójdę pare dni później i tyle.
Duphaston sobie grzecznie jem i w sumie niczego więcej mi nie trzeba.
 
Kasiu jestem całym serduszkiem z Wami.

Ja po wizycie. Z mała wszystko ok, waży juz prawie 820g. Własciwie mało co widziaałam na usg, oprócz głowki ktora cały czas waliła o szyjke. Znalazła sobie taką fajną zabawe i mamusi niestety tym nie pomoga. Plus jest taki że obrócona już głową w dół. Wszystko odpowiada 24-25 tc a nogi 27tc, wiec długaśna ta nasza córcia.
Z gorszych wieści , zaczeła skracac mi sie szyjka. Zaczynałam z szyjką prawie 4, potem miałam 3,3 a teraz już 2,6. Do niedzieli mam brac nospe forte i magnez i leżeć min 18 h na dobe i zobaczymy co sie dzieje. Ale najprawdopodobniej będe miała założony Pessar.
Wiec plany urlopowe raczej do zmiany , zobaczymy na ile :)

Co do cytryny, u mnie zawsze można było. A teraz panie powiedzialy że nie można już
 
Ostatnia edycja:
My po 2 h spacerku:)
Pogoda piękna.
Mała śpi -mama je obiadek:-p

Myślę ciągle o Kasi... tak sie zaczęłam zanosić jak się dowiedziałam że S nie mógł ze mnie wyciągnąć co się stało... powiedział ze trzeba wierzyć... przecież wierzymy...
 
Kasikz, ech te dzieci ;-) jak już się właściwie ułożyła, to niewłaściwą zabawę musiała wymyślić ;-)
Mam nadzieję, że się uda wyjaśnić co z tą szyjką i właściwie zadziałać.

Lili, może są i takie przychodnie, które sponsorują glukozę ;-) u mnie trzeba było dostarczyć samemu ;-)

A co do cytryny to widać wszystko zależy od przekonań pielęgniarki ;-)


Jasne, że trzeba wierzyć, tylko nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak w takiej sytuacji Kasia i jej mąż mają znaleźć siłę do tej wiary. Tyle razy w czasie tych miesięcy ciąży pojawiały się złe wieści, potem nadzieja na cud, a potem znowu ta nadzieja była odbierana. Takie to wszystko dziwne, niesprawiedliwe i nie dające się zrozumieć
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hey kochane....

Kasiu... Ty wiesz... jestem z Wami myślami i serduchem....

LucyF chodziło mi wtedy o Gracjanka Koti ;-);-) , ale jeśli chodzi o mnie to mam przeczucie, ze to będzie Adaś ;-);-) Mój M upiera się jednak, ze wie lepiej i że to Daria ;-);-) Poczekamy, zobaczymy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry