reklama

Wieści od cieżarówek

SŁODZIUTKA SERDECZNE GRATULACJE!!! Super wiadomość :-) Śpij, śpij skoro maleństwo potrzebuje całej Twojej energii aby zdrowo rosnąć :tak:

Kasikz trzymam kciuki, aby w szpitalu jak najszybciej poradzili sobie z szyjką. Niech dzidzia czeka cierpliwie na swój czas!

She dziwne, że te butelki co zamówiłaś nie sa przezroczyste. Tutaj nawet te butelki, które są bez BPA są przezroczyste

Lilijanna super, że dzidzia zdrowo rośnie. Jak widać już jest taka duża, że ledwo się w kadrze mieści :-) A co do zjadania dzieci to można powiedzieć, że już ją zjadłaś skoro masz ją w brzuszku ;-) Kiedyś słyszałam taką historię, że mama powiedziała swojej 2-letniej córeczce, że ta będzie miała braciszka. Dziewczynka się zapytała gdzie teraz jest jej braciszek i na odpowiedź jej mamy, że w mamy brzuszku, dziecko zapytało ze zgrozą „A dlaczego go zjadłaś?”
Ja sobie nie kupowałam specjalnych gatek ciążowych, ale kupiłam sobie kilka par bardzo elastycznych majteczek Calvina Kleina i są rewelacyjne, bo nic a nic nie uciskają. Obawiam się jednak, że w Polsce ta marka może być dosyć droga :baffled:

Just super, że masz już wszystko gotowe :tak: Teraz tylko pozostaje „cierpliwie” czekać :happy: Fajnie, że u Was można kupić gondole. Tutaj niestety w sklepie nie uświadczysz takich wózków.

Ja w weekend kontynuowałam zakupy dla synka. Tym razem wybrałam się z moją nauczycielką hiszpańskiego, bo ona się spodziewa dziecka miesiąc po mnie. G się śmieje, że już teraz Alan ma więcej ubrań od niego :-)
Ale muszę się pochwalić, że Alanek jak widać jest dobrym synkiem, bo wczoraj tutaj był dzień matki i dostałam od niego karteczkę (taką z tekstem od jeszcze nie narodzonego dziecka) oraz śliczne kolczyki :-D Oczywiście tata mu pomógł w zakupach :tak: G też z tej okazji przygotował mi pyszne śniadanko. Nawet sobie budzik nastawił aby wstać wcześniej ode mnie (bo zwykle w niedziele mu się to nie zdarza) :-)
 
reklama
Crp kasikz chyba spoko w miare,cos tam sie dzieje,ale podobno jak skacze to juz bardzo i duzo wyzszy jest wynik,a 20 to jeszcze nie,więc opanują na pewno wszystko.
na pewno bedzie ok,kciukasy zaciśnięte!!!!
 
Mysza – w Krakowie powiadasz? No to bym sobie wycieczkę zrobiła po Polsce :-p

Ola** - a gdzie jest napisane, że to ma minąć? :-( To są Twoje dzieci, to chyba nie jest możliwe :no:

Ola81 – cieszę się razem z Tobą, że wszystko ok. :-)

Ewela28 – kochana ja tak wczoraj latałam i wieczorem też masakra, stać mnie było na kąpiel i wyciągnięcie nóg przed TV :zawstydzona/y:

Aneczka77 – gin na wizycie powiedział, że Mała ma jeszcze sporo miejsca do harców. :baffled: No widzę, że G na rękach Cię nosi jak Agatki S. Szczęściary, ja narzekać nie mogę, ale na śniadanko też nie mam co liczyć, aczkolwiek dostałam ostatnio skrzynkę na kwiaty jaka mi się zapragnęła i … zrobił ją sam :tak:

Agatka – no jeśli moje dziecię weźmie przykład z królika to szczebelki też będzie wpierdzielać, :-p oby nie. Agatko a ja mam pytanie o kosmetyki, jakie stosujesz, jakiej firmy? Oczywiście dla Alicji w czym Wy tam się kąpiecie to mnie nie interesuje :-D
Just – uszykowałaś sobie wszystko i co dalej? Nic tylko czekać :-p Auć ;-)



Kasikz – do diaska z tym wszystkim trzymaj się kochana, odblokuj głowę, nie myśl, że to 27tc, oddziel te dwie sytuacje, niech tam dbają o Ciebie i tak jak Agatka pisała zacisnąć nogi i dupka do góry, a 40tc będzie za chwilę jak nic :tak:


U mnie nic ciekawego, póki co zaczął działać ponownie króliczek duracela jak to Just nazwała :-p;-)
 
Agatka – no jeśli moje dziecię weźmie przykład z królika to szczebelki też będzie wpierdzielać, :-p oby nie. Agatko a ja mam pytanie o kosmetyki, jakie stosujesz, jakiej firmy? Oczywiście dla Alicji w czym Wy tam się kąpiecie to mnie nie interesuje :-D

Do kąpieli Oliatum (choć ponoć Ziajka jest identyczna a o niebo tańsza). Kupiłam wielką butlę za ok 70 zł i z tego co widze jest wydajna. Po tym nie trzeba smarować ciałka (chyba ze jest sucha skóra).
Do pupy parafina ciekła -bez zapachu, sam tłuszcz -kosztuje grosze. Nie stosuje żadnych kremów. Mała ie ma odparzeń -nie potrzeba mazideł z cynkiem i przeciw odparzeniom (nie leczy się zdrowej pupy no i nie przyzwyczajam skóry do witamin i leków bo później nie będę miała czym leczyć)
Do buźki na spacery zwykłe bambino którego używamy z S do rąk:) więc nie kupione specjalnie.

To wszystko -żadnych maści, mazideł, leków, kremów, oliwek -nic oprócz tych 3 rzeczy.
 
Lilijanna no może źle się wyraziłam, wiem,że ból i pustka nie minie,ale chodzi o to by nie rozklejać się na cmentarzu. By myśli non stop nie wracały. By cieszyć się szczęściem w brzuszku a nie bać się co będzie jak znowu się nie uda,by wierzyć w maluszka i żyć dalej a nie rozpamiętywać dziewczynki
 
Agatko - dziękuję za odpowiedź, właśnie tak sobie rozmyślałam, że na pewno połowa rzeczy na pewno jest zbędna :sorry2:
Ola** - kochana rozpamiętywać dziewczynki to nic złego, popłakać sobie to też nic złego, musisz się tylko nauczyć cieszyć się Maleństwem równocześnie, a nie bać się co będzie, bo będzie dobrze :tak:
Kasikz - myślę o Tobie cały czas ;-)
Kasiu - jak Wercia? :-(
 
hej
wpadlam powiedziec ze zyje

pisze do mnie ta kolezanka Ania ktora stracila miesiac temu zuzie.. mala zmarla po porodzie... nie wiem jakimi slowami ja pocieszac... jest tak jak u wszystkich znas ludzie ja unikaja jakby mieli sie zarazic jej tragedia itd...

u mnie ok, zero mdlosci, zero wymiotow, zero smierdzen, tylko cycki bola... ehhh...

papa nie zamartwiam sie poki co ;-)
 
hey kochane :-):-)

Kasikz trzymam kciuki, żeby mała siedziała w brzuszku jak najdłużej!

Ja dzisiaj miałam wizytę u Gin :-):-) Na szczęście już tej mojej dawnej, bo w końcu wróciła :tak::tak: Mam w końcu założoną kartę ciąży, bo ta poprzednia lekarka wciąż sądziła, ze za wcześnie na kartę :dry::dry: Posłuchałam sobie serduszka Perełki :-):-) No i pani dr pobrała mi w końcu cytologię :tak::tak: Szyjka ok.... ale... jest bardzo "delikatna" i będziemy ją uważnie obserwować :dry::dry::dry: Mam nadal barć luteinę, clexane, magnez +b6, no i jednak żelazo, bo ta moja hemoglobina taka graniczna jest. W związku z tym, że mogłam posłuchać dziś serduszka postanowiłam nie panikować i na usg iść dopiero na połówkowe :tak::tak: Zmieniłam jednak datę - z 22 tyg na 20 tydzień - na moje urodziny :-p:-p
 
Daa super wiadomości :-) I tak trzymać! Niech maleństwo sobie zdrowo rośnie! Dobrze, że wróciła lekarka, do której masz większe zaufanie.

A u mnie wczorajszy dzień to nie był koniec rozpieszczania mnie przez G. Jako, że dzisiaj mija 3 lata od naszej pierwszej prawdziwej "randki", G zamówił mi piękny bukiet kwiatów w wazonie, który został dostarczony mi do pracy :-) Powiedział mi, że przy wyborze kierował się nazwą, bo bukiet się nazywa "Polka dot" :happy: Zrobiłabym zdjęcie, ale nie mam w pracy aparatu. A po pracy zabiera mnie na kolację :tak: Trzeba korzystać póki jeszcze można spokojnie iść do restauracji ;-)
 
reklama
już kiedyś się tutaj przedstawiałam ... i mówiłam o sobie ...

w poniedziałek ide do szpitala główka maleństwa za mała choc inne badania nic nie wykazały ....zeby działo się cos nieprawidłowego ... prosze o trzymanie kciuków i modlitwe za nas ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry