wrocilam z budy jakas godzine temu.. glowa mi peka.. rano mega katar z nie wiadomo czego w budzie woda z nosa kapala.. myslalam ze padne ale zostac do konca musialam bo mialam wyniki wpisy itd. zdalam egzamin z ubezpieczen na 3,5 a z rynkow walutowych tez na 3,5 wiec kolejne mam za soba, zostly mi trzy egzaminy i dwa zaliczenia
eh.. musze kupic gacie ciazowe bo juz tylko luzne spodniczki i sukienki odcinane pod biustem mi pasuja.. no i jedne dzinsy ale mimo wszystko wole cos luznego...
serio az taka wielka jestem?? ja myslalam ze w budzie to wszystkich w pazdzierniku zaskocze ale chyba zaczynaja cos sie kapowac hehe narazie tylko jednej kolezance powiedzialam bo musialam od kogos miec notatki w razie czego
ide sie wykapac i chyba sie poloze jak mi nie przejdzie ta glupia łep
eh.. musze kupic gacie ciazowe bo juz tylko luzne spodniczki i sukienki odcinane pod biustem mi pasuja.. no i jedne dzinsy ale mimo wszystko wole cos luznego...
serio az taka wielka jestem?? ja myslalam ze w budzie to wszystkich w pazdzierniku zaskocze ale chyba zaczynaja cos sie kapowac hehe narazie tylko jednej kolezance powiedzialam bo musialam od kogos miec notatki w razie czego
ide sie wykapac i chyba sie poloze jak mi nie przejdzie ta glupia łep


W między czasie się budziłam, nawet gadałam z A., ale nie byłam wstanie zwlec się z łóżka, co najwyżej na drugi bok i spanko dalej. Myślałam, że obudzę się o 2 w nocy i będę patrzeć w sufit, ale nic takiego nie miało miejsca
Nic wczoraj nie zrobiłam, walczyłam z tym wszystkim od rana