Pati.b – gratuluję kolejnych egzaminów do przodu ;-)
Ola** - łatwiej znosić czyjeś szczęście ze swoim pod sercem
Lena77 – jak to mój A. mówi „marudzisz czy mi się wydaje”?
Just79 – śmiej się, śmiej, ale w niedzielę była powtórka z rozrywki, po obiedzie drzemka, wstałam na 20 na moje zagadki, które Polsat serwuje

Jak tak dalej pójdzie to faktycznie prześpię popołudnia do porodu. I jakie ciasto Ci wyszło lemonkowe czy truskawkowe? :-)
Mysza84 – póki co Krakusy za tydzień są u nas, no a ja do porodu raczej się nie ruszam w dalekie podróże, choć kusi mnie weekend nad morzem
Ola81 – a jak Ty się czujesz?
LucyF – eee nie gadaj, że nie przyzwyczaiłaś się, że u nas jednego dnia jest 10 stopni, a drugiego 30. A, że to jest nienormalne to druga sprawa. Tez muszę allegro przeszukać, bo w jeansach troszkę za gorąco.
Agatko – spacerujcie ile się da, trzeba korzystać, a na dworze jakby nie patrzeć zdecydowanie lepiej się śpi
Ewela28 – ja teraz po wizycie w sobotę jak mi wyznaczył termin na 25 czerwca (trzy tygodnie) to narobiłam w gacie, bo zdałam sobie sprawę, że teraz trzy tygodnie, potem trzy tygodnie i już powoli będzie czas, a ja póki co nie myślę, bo się strasznie boję tej porodówki. Mój A. będzie biedny jak cholera.

She – a mi dziś od rana robota poszła, dwie firmy zamknięte na amen. Aczkolwiek jak liczyłam chorobowe to musiałam w necie poszukać ile dni płaci pracodawca – normalnie zaćmienie.

ZUSy i PIT-4 też już zrobione, wszystkie fiu.
Kasikz - ile Twoja Mała ważyła ostatnio?
She, daaa –
co ja chce Wam życzyć to Wy już wiecie, wszystkiego czego zapragniecie, a przede wszystkich tych małych kochanych istotek na tym świecie, każdej w swoim czasie.
Jadę do domciu powolutku. A u nas dziś rano troszkę popadało i dzięki temu wszystkie pyłki opadły i było mi dużo lepiej.