reklama

Wieści od cieżarówek

Polecam herbate z miodem i cytryną - zawsze cos zalagodzi,a czosnek jadłas?

A mnie dzisiaj dziurka piecze,bo rano to tak mnie przeczysciło w kibelku,ze myslalam,ze mi dupcie rozerwie :szok: :-( smaruje benapthenem ,bo sudocream nie pomaga :dry: wogole brzuch mnie tez od tego pobolewa i jeszcze kręgosłup doszedł - jeny za co te meki :-/
 
reklama
To jest katar krtaniowy. Cebula i czosnek nie pomogą. Osłuchowo nic się nie dzieje. Gardło nawet czerwone nie jest. Ja po prostu mam Saharę w kratni i to mnie tak dusi. Jutro zmolestuję jakiegoś prywatnego laryngologa. Nie zniosę tego dłużej.

Lekarz też mówił, że nic mi na to przepisać nie może, bo nic mi z leków przeziębieniowych nie pomoże.

Ja już tak się zastanawiam czy to jakaś alergia na coś nie jest...
 
Ostatnia edycja:
ewela poród sie zbliża jak nic... przeczyszczenie jest przed porodem z tego co wiem :-) a ten bol brzucha i kręgosłupa nic tylko dopakuj torbe do szpitala tak jakby co ;-) bo na dniach ja stawiam że urodzisz
 
ewela poród sie zbliża jak nic... przeczyszczenie jest przed porodem z tego co wiem :-) a ten bol brzucha i kręgosłupa nic tylko dopakuj torbe do szpitala tak jakby co ;-) bo na dniach ja stawiam że urodzisz

Kobito,ja juz w te oznaki nie wierze , dałam se spokoj z tym .Gin stwierdzil,ze nawet po terminie moge urodzic,wiec machnełam ręką na to.
A w niedziele mam egzamin i musze byc u tej zołzy,bo potem sama nie chce zdawac :baffled:
 
Asiu - ja się na temat flegaminy nie wypowiadałam, bo Ty już ostatnio miałaś suchy kaszel, a zapisał Ci felgaminę, która jest na kaszel mokry. Wyrzuć to cholerstwo, bo ona mimo, że chwilowo nawilża gardło to powoduje, że kaszlesz.
Zanim doczytałam do końca chciałam Ci polecić dwa sposoby:
1) mleko, masło, miód - to co napisała LucyF - ale mleko nie może być gorąco, bo Ci zabije witaminy zawarte w miodzie, a nie o to chodzi.
2) żółtko + 2 łyżeczki cukru - robisz kogel mogel i to zalewasz gorącym mlekiem.
Nawilża gardło, a kaszel przechodzi.
Drosetux jest na suchy kaszel, ale tego też nie kupuj, jak masz sucho w gardle, bo też Ci nie pomoże.
Ty po prostu musisz mieć balsam na to swoje gardło i tyle. Dzisiaj się lecz czym masz, a jutro bez dyskusji do laryngologa i nie ma co się męczyć i przy okazji Małej, bo cały brzuch Ci się naciąga.
 
przejrzałam szafę i nie jest dobrze!!! letnie rzeczy masakra,w nic praktycznie się nie zmieściłam.pojechaliśmy do arkadii w h&m myślałam,że coś znajdę ale niezbyt. ja w ogóle w ciążowych bluzkach np źle wyglądam,taka wielka wtedy jestem.ale poweidzmy,ze góra to nei problem,raczej dół coś na lato!!!
w końcu kupiłam zwykłe spodnie tylko większe:)no dużo większe muszę przyznać.
kto zna jakiś sklep w wawie z ciążowymi ciuchami? i moze polecić?
 
ola widze ze masz ten sam problem co ja :-D tylko ze ja sobie np bluzki zrobie na szydelku i ewentualnie jakies tuniki kupie gorzej juz ze spodniami... nie wyobrazam sobie lata w tym panelu co jest w takich spodniach... ja go mialam pod cycki az.. jak ja w upaly bym miala w tym wytrzymac... zobaczymy jakie beda te uzywane z allegro, jeszcze musze cos cienkiego lnianego poszukac ale nie mam teraz czasu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry