Agatka, wierzę, że wszystko będzie dobrze!
Może mała dawała Ci tylko w podświadomości znaki, żebyś nie szalała za bardzo. Ja dziś miałam tak durny sen, że jestem zdania, że nie ma co w nie wierzyć, bo jakbym miała uwierzyć, że to co mi się śniło to prawda, to byłabym w wielkim szoku.
I jesteśmy super zgrane co do wizyt, u mnie też 3 - USG, 10 - następna wizyta :-)
Moja wizyta w porządeczku :-) Serduszko pika :-) Macica jeszcze jest 2 palce pod pępkiem, więc to, że nie czuję ruchów jest dopuszczalne i normalne. Wszystko wygląda ok. Następna wizyta za 3 tygodnie, a w między czasie za 2 tygodnie USG połówkowe. To, że brzuch będzie ciągnął, bolał itp. mam przyjąć za normalkę, w końcu wszystko się tam rozciąga.
A i przy okazji się dowiedziałam, że dla pierwiastek się liczy, że zostały jeszcze 4,5 miesiąca od poczucia ruchów.
Agata, a co do tego ułożenia, to nie jest tak, że maluch się tam kręci? Bo wiem, że u mojej przyjaciółki pod koniec ciąży mała ciągle w poprzek leżała (jak już powinna do porodu w dół się kierować), na kontrolne usg ułożyła się wzorowo główką w dół, a po usg myk na boczek