• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Cześć
25 stopni od razu inne powietrze, pochmurno się zrobiło, popadało, przynajmniej się nie roztapiam.

She u mnie burzy nie było, tylko popadało, ale mój P. mówił, bo akurat był na Osowej i trafił na oberwanie chmury i burzę. To, że jeszcze skurczy nie masz to chyba jeszcze nie gotowa jesteś. Ważne, że czujesz małą. A kiedy masz wizytę teraz?

Lilijanna no właśnie, ciekawe jakie plany ma Ada;-)No ,ale lepiej po odpoczywać i się nie przemęczać, bo po co przyspieszać. A kiedy idziesz na kontrolę?

Martusionek piesiu super

Ola** togratuluję wytrwałości przy tym prasowaniu.

Słodziutka a co u Ciebie?
 
witam ciezaroweczki :-)
wybaczcie ze nie pisze ale nie mam sily...czytam codziennie....3 dni temu mialam kolejna wizyte na IP z powodu tego cholernego woreczka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: oczywiscie zrobili badania i nic wiecej...nawet nospy nie dostalam :no: ale bolalo zaledwie 4 godziny a nie 10h,12h jak do tej pory...trzy dni pod rzad bóli to nic milego....:no: mam przewlekly stan zapalny i nie zniknie...ostatnio jak lezalam to to dali antybiotyk-ktory tylko minimalnie pomogl...leukocyty mam 12,5tys (norma do 10tyc) i crp 8....zdecydowalam sie wyciac ten woreczek-jeszcze tylko tydzien(zeby minal Itrymest) i niech mi to wytna bo ja sie wykoncze...a Klusek ze mna...
i poprosze o kciuki na jutro-usg genetyczne mam :baffled:
buziaki....mysle o was codziennie i was czytam takze duchem jestem zawsze z wami i za kazde wydarzenie(wizyty,porod itd)trzymam kciuki :tak:
 
no tak sie wkurzylam ze az mnie trzesie. mam sasiadki ktore regularnie co dwa dni rozpalaja ognisko i zadymiaja cala okolice, dzis jest u nas 36 stopni ja wywiesilam pranie w domu mam okan pootwierane i wszedzie jest siwo od dymu, wiec do nich zadzwonilam i musialam sie mega wkur.... bo ta co odebrala telef powiedziala ze ona nawet nie wie czy sie u nich ognisko pali. pewnie kur... ze nie wie bo caly dym na mnie leci:wściekła/y:
 
Gosiu wizytę mam 29/07, bo lekarz chce zobaczyć jak poprawią się wyniki po moim lekomaństwie. Zlecił mi zrobić ponowny mocz, ale ja zrobię też morfologię. Dla samej siebie. A że nie jestem gotowa to się zgadzam. Ponieważ odstawiłam pracę na bok (tzn będę księgować jedną firmę ale w domu...) to teraz czas na wypoczynek i ogarnięcie samej siebie. Dlatego mam nadzieję, że słowa obu moich lekarzy, że wg nich urodzę pod koniec sierpnia, a nie w terminie - okażą się prorocze. Zwłaszcza jeśli częściej byłaby taka pogoda jak teraz :-)

Aniolki bidulka jesteś. Masz rację jak można niech wytną. Po co się męczyć? I oczywiście kciuki zaciśnięte :-)

LucyF a po co im ognisko co 2 dni?
 
Just czyli jestem normalna? Super :-)

Ucałuj Szymonka :-)
Albo obie jesteśmy nienormalne ;-)
ja nawet na porodówce, gdzie trafiłam, bo wody odeszły, to nie wiedziałam, czy mam skurcze czy nie, bo nic konkretnego nie czułam - póki dopalacz - oksytocyna nie zadziałał ;-)

Lucy, współczuję sąsiadki. No są ludzie i ludziska

Aniołki, trzymam kciukasy
 
Lucyf, dobrze, że zadzwoniłaś. Ognisko przy takim upale to już głupota.
Lili,zobaczymy kiedy Ada zechce wyjść z brzuszka;-) Póki co odpoczywaj:tak:
She, szkoda mi Ciebie z tymi skurczami łydek, to musi być bardzo męczące już pod koniec ciąży.
Martusionek, śliczny jest Twój potomek ze zdjęcia;-)
Aniołki, biedactwo, męczysz się z tym woreczkiem. Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę:tak:
A ja już lecę do pracy, na weekend tez będę w pracy i to długie dni, więc na forum pewnie już nie zajrzę. Miłego weekendu wszystkim życzę:-)
 
Martusionek – psie boboseksy? :-p

LucyF – a co tam u Ciebie? :dry:

She, Just79 – ooo a ja chciałam się o siarę właśnie pytać, bo ja mam, ale taką malutką, w sensie taki kożuszek mi się robi i to jeszcze zauważalny dopiero jak zacznę paznokciami skrobać, a tu dziewczyny pisały o mokrych koszulkach, więc myślałam, że to ze mną coś nie tak ;-)

Pati – Ty pisałaś ostatnio o problemach z suchością, a próbowaliście nawilżaczy? Skoro masz ochotę :zawstydzona/y:

GosiaLew – w poniedziałek idę na KTG i nie mam zielonego pojęcia co to i czego się spodziewać, Just pisała o pstryczku, którego i tak nie używała, bo Młody protestował :dry:

Aniołki – to trzymam kciuki by wszystko poszło po Twojej myśli :tak:

Daaa – jesteś tam gdzieś? :dry:


A mnie dzisiaj non stop chce się spać, mogę oddychać, więc organizm się domaga zaległości ;-)
 
reklama
Asiu no wlasnie, to sa siostry zakonne i caly czas spalaja jakies rzeczy na tym ognisku, nie tylko skoszona trawe i liscie ale tez plastiki jakies i pieron wie co jeszcze bo smrod jest nieziemski
Lili u mnie z grubsza ok ale moj hemoroid daje mi sie we znaki i nawet siedziec nie moge, najwazniejsze ze Miłoszowi upaly nie przeszkadzaja i szaleje sobie:)
i wlasnie przyszla bluzka ktora sobie zamowilam http://moda.allegro.pl/item1149922632_modna_bluzka_ciazowa_w_rozmiarze_m.html
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry