reklama

Wieści od cieżarówek

Dziewczynki, ja tylko na chwilę, bo okupuję komputer męża, bo swojego pożyczyłam bratu na kilka dni.

Ja też dziś miałam dziś wizytę i też jestem szczęśliwa. Dzidziuś rośnie. Serduszko pięknie bije.Tak machał rączkami i nóżkami,wiercipięta mały. Widok cudny.

Pati,Carri - bardzo się cieszę, że u Waszych maluszków też wszystko dobrze.


Ściskam
 
reklama
Pati ja mam ubezpieczenie grupowe u siebie w pracy, akurat się w kwietniu zapisałam i ubezpieczyłam jeszcze mojego P. u siebie, bo u niego nie ma ubezpieczenia grupowego, ale można się ubezpieczyć też indywidualnie gdzie jest też za urodzenie dziecka. A warunki ubezpieczenia to są różne zależy jak firma wynegocjuje z ubezpieczycielem i jak są świadczenia rozpisane. U mnie np. za urodzenie dziecka przy składce 25 zł jest 800 pln a przy składce 50 to 1300, kwoty nie wielkie, ale zawsze coś.

A do listy skarbów na styczeń to chyba Julitka80 jest, bo ona ma starszą ciążę i Carri chyba
 
Ostatnia edycja:
Pati, Wiolka, Carri gratuluję udanych wizyt:-)
Lili, czyżby już nadchodził czas porodu?;-) Trzymam kciuki:tak:
Aneczka, no u mnie płaci się za usg ok 200e prywatnie i to już uważam za dużo, ale Twoja cena jest przerażająca:szok:, dobrze że chociaż robią dokładnie.
Ja ciągle myślę, o tym usg i nie mogę podjąć decyzji. Dzwoniłam do mojej ginki i mi powiedziała, że przyjeżdża z Polski dobra ginekolog, zajmująca sie właśnie głównie ultrasonografią niedługo, więc jak mi się uda załapać to może pójdę:tak:
Znowu pomniejszył mi się apetyt i wróciłam do wagi z początku ciąży. Myślę, że za jakiś czas się to unormuje. Raz mam apetyt, raz nie.;-)
 
Carri,Wiolka ,Pati bardzo się cieszę ,że z maluszkami wszystko ok:)
Pati ja dlatego M ubezpieczyłam u mnie w pracy bo coś tam się dostaje.nawet całkiem sporo.ale to w pzu i tam chyba musi być 6meisięcy przed porodem ,ale pewna nie jestem.nie pamiętam, aż tak

ja dziś w końcu poprasowałam ,ale jeszcze mi zostało,bo za gorąco żeby dzień przy żelazku spędzić:)
coś mi się sporo brzuszek napinał,ale liczę na to,że to Juluś
acha i kolejny tydz kończy się.uff
 
Ostatnia edycja:
Ewela28, Just79, Ola**, Kasikz – dzięki, mam nadzieję, że też się zorientuję i w porę udam się do szpitala ;-)

Ewela28 – a gdzie kupowałaś te butelki, na allegro czy w sklepie, wstaw linka jakie masz plis :-p

Aneczka_77 – u nas każda ubezpieczalnia się targuje jak dostaje kosztorysy, jak najmniej chcą dać, ale rachunek dostaliście gigant :szok:

Kasikz – u mnie z zapachami luz, za to zachcianki mam i tak jak wcześniej potrafiłam się im oprzeć, tak w tej chwili A. do samochodu i jazda do sklepu :-D
Pati – super, że wizyta udana, ja tam 3d nie robiłam i tak nie rozumiem tych zdjęć, co do wagi to można powiedzieć, że za chwilę sumo będziesz mogła uprawiać :-D

Carri – super szczęśliwa Mamusiu i tak do końca, to teraz możesz na wakacje się pakować, gdzie jedziecie? ;-)

Wiolka_1982 – i następna z cudownymi wieściami, ach kocham takie poranki :-)

Jeżynka – Ty się ciesz, że waga nie płata Ci figle :-p
Ola** - to chyba był dzien na prasowanie, bo Carri też i mi tez się udało, aczkolwiek teraz jeszcze jedna pralka się pierze i zaraz następna i z głowy ;-)


A u mnie dziś chłodno i pada i od razu lepiej, aczkolwiek mogłoby nie padać, bo muszę suszyć pranie w domu.:dry:
Acha i dzisiaj nie mam w planach jechać do szpitala :-D
 
Witam!
Carii, Wiolka i Pati Gratuluje Wam udanych wizyt!!!!
Lilijanna Ty nie masz w planach dziś wizyty w szpitalu ale ciekawe co na to Twoje maleństwo;-)

Ja wczoraj dotarłam o pracy ze zwolnieniek pogadałam z dziewczynami i z dyrekcja trochę jak tak zajdę to tęsknię za moimi dzieciakami.
A dziś idę na zakupy z bratową może coś sobie kupię:-) Tylko jak my bedziemy człpać w tym ukropie to nie wiem zobaczymy.
A ja za wizytę z USG u lekarza do którego się wybieram bede płacić 210 zł. ale przynajmniej bede czuła się bezpieczniej.
Pozdrawiam Was Wszystkie i miłego dnia życzę!

a dziewczyny mój pies miał wczoraj pierwszą randkę i chyba się zakochał i był nawet sex wiecie co ja mówię że to mój synuś i tak przeżywam ,że on będzie ojcem bo jego dziewczyna akurat miała końcówkę swoich płodnych dni . a wieczorem przyszedł do domu i biedny tak się położył i tylko wzdychał. O kurczę mam być mamą a mam być teraz jeszcze babcią :-D
A to mój Rufus:
Zdjęcia-0345.jpg
 
reklama
Ooooo jak dobrze, że za oknem deszcz i grzmoty... Inne życie odrazu. Gorzej, że muszę się wstrzymać z praniem, bo zasieka na balkon, więc bez sensu cokolwiek wywieszać.

Aneczka ja chyba nie mylę skurczy z przeciąganiem Emi, bo górę brzucha mam ciągle luźną, a jak już coś się napina to albo jedna strona brzucha, gdzie Mała ma rączki i nóżki albo druga gdzie są plecki. Wtedy w miejscu gdzie się Emi kręci brzuch robi mi się nierówny :-)

Lilijanna no i dobrze, nie planuj nic na dziś. Weekend w szpitalu żadna frajda ;-)

Pati dzięki za poruszenie tematu ubezpieczen grupowych. Mój M ma a mi to kompletnie wyleciało z głowy! Gratuluję udanej wizyty :-)

Carri cieszę się, że wizyta dała Ci tyle szczęścia :-)

Martusionek przepiękny pies.


A ja dziś kiepsko spałam. Tak się boję tych skurczy łydek i tego bólu, że jak tylko chciałam zmienić pozycję spania to się budziłam i pilnowałam, by przy obrocie mieć proste nogi. Masakra...

Teraz piję kawkę i coś chyba porobię, choć wcale mi się nie chce...


A swoją drogą czy to normalne, że w 37tc nie czuję nadal skurczy? I nawet żadnej siary nie zauważyłam. Kompletnie nic...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry