hej dziewczynki ,ja tylko na chwilkę bo zaraz muszę się zbierać,mam imieniny mamy i pare rzeczy jeszcze do zrobienia.
Lili wszystkiego naj naj

lekkiego porodu,najlepiej takiego jaki opisuje Asia
Gosiu na mdłości podobno żucie skóki od chleba i ciateczka maślane np.ja w tamtej ciąży po prostu musiałam coś zjeść,bo ewidentnie mdliło mnie z głodu.w tej nie miewam takich dolegliwości
Asiu wiesz z tym,ze eks wiedziała odrazu o ciuchach to akurat pewnie dlatego,że musiał zapytać jaki ma rozmiar. z dziećmi jest troszkę tak jak Czarna napisała ,że opowiadają po prostu co robiły i nie muszą wcale mieć złych intencji tylko taka ich natura.nie zawsze pomyślą wcześniej jak coś powiedzą. ale oczywiście Ty i mała jesteście najważniejsze.i słusznie robisz,że nie mówisz,żeby uniknąć awantur.a rodzice Twojego M?przecież wiedzą ,że jesteś w ciąży?
a właśnie
trzy nasze ciężaróweczki czekające na rozpakowanie...ja apeluję zróbcie to w tym tygodniu, bo ja w pt lub sob wyjeżdzam i nie będę miała netu...
Czarna,Jezynka,Ola,Mysza ,Julitka,Daaa,Pati i wszystkie wszystkie was pozdrawiam!