reklama

Wieści od cieżarówek

hej,melduję się grzecznie.i zbieram się bo muszę cycnik kupić.mam jeden bo przytyłam,miseczka bez zmian ale obwód zwiększył się,zresztą już was nie będę zanudzać moimi cyckami ,bo pisałam nie raz:)

Carri wypoczywaj!!!!
LIli ja bym wolała jednak przed weekendem twój rozpakunek:P żeby jeszcze ujrzeć cudeńko przed wyjazdem mym:)
Aniołki dobrze ,ze krwiaka nie ma! a operacje tak jak dziewczyny piszą tyle kciuków dacie rade!
Ty masz nadwagę?ja myślałam,że Ty szczupła jesteś
Mysza dobrze,że się zameldowałaś,wytrwała jesteś w tych wizytach dalekich:) no ale najważniejsze ,ze wszyystko ok
 
reklama
lili teraz mam kolor taki jak moje naturalne wloski(sredni braz) bo te blond musialam zlikwidowac-odrosty juz po tygodniu...zamierzam sie wlasnie ze zmiana foto ale jakos taaaaak opornie idzie ;-)
ola no nadwage mam spora....ale jakos po gebie nie widac...bylo widac jak bylam w ciazy z blizniaczkami ale to puchlam niesamowicie od nadmiaru wody :-( do slubu szlam jak balon :wściekła/y: ale w 50% mojego opuchnietego ryjka to wlasnie byla woda...od porodu schudlam ok 15 kg ale dalej nadwaga jest na granicy (tej gornej oczywiscie) :zawstydzona/y: e tam po ciazy bede zrzucac dalej :tak:
lucy fajne to lozeczko :tak: ja chciealabym miec takie calkowicie zwyczajne...proste...i tez szuflada...wiem ze teraz na pewno bede mogla kupic...i lozeczko i wozek i mase inny fajnych rzeczy :happy2:
ja prosze pamietac o mnie i Klusku 8 sierpnia...wtedy bedzie operacja....normalnie beda mnie otwierac....i nie poprowadzi jej przyjaciel gina bo akurat bedzie na urlopie a nastepny termin maja pod koniec wrzesnia a to juz za pozno.........no nic....gadalam z ty lekarzem i powiedzial ze spokojnie jego "koledzy" mnie zoperuja i bedzie git...gdyby nie ten stan zapalny to mozna by sie wstrzymac...ale gin boi sie ze jak tak zostanie to zrobi sie ropniak albo wodniak a wtedy zagrozone bedzie zycie Kluska i moje....wiec nie chce czekac....
 
Ostatnia edycja:
aniołki to Ty juz nie jestes blondynka? bo bardzo ladnie wygladasz na zdjeciu w blond. ja tez mialam blond ale w tej ciazy postanowilam sie nie farbowac w ogole i mam typowy polski kolor wlosow mysio- niewiadomo-jaki:happy:
a kciuki beda zacisniete na 100%. a ile po tej operacji zostaniesz w szpitalu?
 
She - skurczę czuje od czasu do czasu, ale akurat tych co pokazał wykres nie czułam, więc te co czuję muszą być niejako silniejsze. Natomiast jak położnej powiedziałam, że na KTG przyszłam to kiedy przytaśtała maszynę i położyła mi rękę na brzuchu to powiedziała, że skurcze są, a jeszcze nie zostałam podłączona :sorry2: Ja już się pytałam, ale musiało Ci umknąć robiłaś badania na FT4, bo mi wyszło poniżej normy i stąd puchnięcia, dostałam tabletki i puchnięcia zniknęły jak ręką odjąć :tak:
Mysza84 - to samo co She - robiłaś FT4? :dry:
Just79, LucyF - no dobra bardzo Wam dziękuję, nie mogłyście wcześniej z tymi liśćmi? :-p To co idę do krzaka, zbieram liście, zaparzam i piję? :sorry2:
Aniołki - w tych ciemnych super wyglądasz, dodatkowo masz śliczne oczęta, więc efekt ekstra sexi. 8 sierpnia mówisz, masz jak w banku, że w tym dniu będę myślami z Wami :tak:
Ola81 - ciuszki super :tak:
LucyF - łóżeczko ekstra :tak:
 
Olu81, fajne zakupy :-)

Lucy, podoba mi się to łóżeczko :-) Mu mamy Drewexu łóżeczko Kuba z szufladą, tylko że ta szuflada jest na tyle płaska, że w sumie nie wiadomo na co ;-)

Lili, ja o tych liściach to tylko słyszałam a nie stosowałam, więc nie doradzę, co trzeba zrobić z listkami z krzaka ;-)
Moja organizacja póki co nie działa. No ale dzień nie do końca stracony, bo pranie właśnie się skończyło, no i poczytałam trochę w necie o rozkręcaniu laktacji - może coś uda się w tej kwestii zadziałać, tylko widzę, że ostrą dyscyplinę muszę wprowadzić jeśli chodzi o przystawianie młodego lub działanie laktatorem.

Asiu, dobrze, że wizyta niebawem i mam nadzieję, że gin jakoś wyjaśni przyczynę tego puchnięcia i nie będzie to zatrucie

Aniołki, to będziemy zbiorowo kciuki trzymać za Ciebie i Kluska

Szymek przez tą senną pogodę (szaro, buro i pada) śpi tyle, że aż jestem w szoku, a jak nie śpi to marudzi bo spać mu się chce ;-)
 
Ola śliczne zakupy :-) Wielka frajda móc kupować takie maleńkie ciuszki, prawda? :-)

Aniolki będziemy się modlić i wspierać Was duchowo myślami. Masz jak w banku!

Lill to może i ja mam skurcze i nawet o tym nie wiem? Bo kurcze jedyne co mi się wydaję, że czuję to kręcenie się Emi. Jakoś zapadło mi w głowę, że skurcze = twardy cały brzuch, a mi się to nie zdarza. Góra zawsze jest miękka. Póki co... A co do badań tarczycowych. Robiłam cały komplet: tsh, ft4 i ft3. Wszystkie były w normie. Nie wiem czy mi umknęło, czy nie pisałaś: jak wizyta szwagierki?

Ewela składam reklamację: nie widać Twojego załącznika :-(

Just czyli masz za mało pokarmu? Nam na SR na pobudzenie laktacji podano taki sposób:

odciąganie w cyklu co 2,5 godz, jeden cykl to:
- 7min jedna pierś
- 7min druga
- 5min jedna
- 5min druga
- 3min jedna
- 3min druga

Dodatkowo powinno się zwiększyć ilość ciepłych płynów w diecie (min. 2l/dziennie), karmić z obu piersi, dużo odpoczywać i pić herbatki laktacyjne (polecane Hipp i Bocianek). Karmienie z piersi powinno trwać min. 10min i bardzo ważne są karmienia nocne (karmić mimo zmęczenia, żeby nie doprowadzić do zaburzenia laktacji).

Ja dziś kupiłam wanienkę, 2 staniki do karmienia, proszek dla dzieci i herbatkę z liści malin. Już jedną mam wypitą. Wcale malinami nie smakuje. Nawet nie pachnie :-( Mam nadzieję, że jej picie ma teoretycznie wpłynąć na skurcze w czasie porodu, a że nie przyspiesza akcji porodowej. Bo na SR mówiono, że picie np. soku z malin w ciąży nie jest wskazane, bo właśnie rozgrzewa i rozkurcza, co może doprowadzić do przedwczesnego porodu. Więc jakoś mi się te 2 sprawy kłócą same ze sobą. Nie chcę urodzić wcześniej... Jakoś zaprogramowałam się na po terminie i już :-)

Byłam dziś koło sądu, to zaszłam popatrzeć gdzie ta sala, na której będzie rozprawa. Szef też do mnie dzwonił. Jutro już powinno być o tej porze po, ale żołądek mam coraz bardziej ściśnięty z nerwów.

No i oglądałam dziś wózki. I mam dylamat. Delti Leo czy Roan Marita... Ech... Gorzej jak z wyborem samochodu ;-)

Fotograf przysłał nam rozkładówki do albumu. Wyszło ich ponad program (o 6) a i tak nie wziął wszystkich wybranych przez nas zdjęć. Jednocześnie podał kilka propozycji rozwiązania problemu i aktualnie czekam na cennik rozszerzonego albumu. Ale wygląda ślicznie :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry