To nie tak do końca jest, bo ja karmię a @ miałam już dwie, co 26 dni, a trzeciej nie ma, no chyba, że może zniknąć i to nic złego. Ja z kolei słyszałam, że jak jest się w ciąży to nie wolno karmić piersią, a nie wyobrażam sobie odstawić nagle Adrianny i to był mój główny powód płaczu, Ona tak sama się dostawia, nawet po ciemku umie znaleźć cyca, jest taka więź między mną a Nią. Po prostu obdarłabym Ją z Jej nie wiem jak to określić nawet, ale z drugiej strony płakałam, że jeśli mam pod serduchem fasolkę to by tam została, że ja się bardzo cieszę.
Ech nie potrafię na razie podzielić tej miłości ...
Muszę kupić test i zatestować, bo inaczej zwariuję.