Mysza, a te łydki to masz tak napuchnięte jakby woda Ci się zatrzymywała, czy o co chodzi?
Tak czy inaczej, poobserwuj to u siebie, czy po nocy, odpoczynku (zwłaszcza z nogami do góry) przechodzi czy nie, no i przy najjbliższej wizycie pogadaj z ginem, że takie coś się dzieje.
A acard ma na celu chyba rozrzedzenie krwi, żeby do Maluszka lepiej docierała. I z tego co czytałam w ulotce to w I i II trymestrze można jak lekarz każe, a w III nie powinno się (no i mi właśnie kazała odstawić już coś tam nadmieniając, że już pora, bo co miał zrobić dobrego to zrobił, a teraz to mógłby zaszkodzić).