reklama

Wizyty u pediatry

My robiliśmy USG bioderek na kasę chorych...prywatnie u mnie w mieście nikt nie robi :no: Ale lekarz, który je robił to bardzo dobry specjalista - bardzo dba o to by dzieci miały biodra w porządku.:tak::tak:

A dziś byliśmy u lekarza, mały załapał gdzieś katar, już przedwczoraj mi sie wydawało,że coś za bardzo rzęzi, ale wczoraj już byłam pewna,ze coś jest nie tak:no::no: Dziś rano też było nie ciekawie, bo zaczął kaszleć, wiec mało myśląc w auto i do lekarza.Temperatury nie ma, ale antybiotyk dostał, do tego leki osłonowe, maść do noska, roztwór z wody morskiej, no i Cebion, chyba na wzmocnienie... biedulek prawie cały dzień śpi, oczki ma takie czerwone, a jak nie śpi to jest marudny, płacze...:zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y: I ma ciągle zapchany nosek, ale pani doktor nie kazała za często gruchą opróżniać:dry::dry: Może tą fridę kupić...sama nie wiem:baffled::confused:
 
reklama
co to z tymi katarami....u naszych malenstw? tylko dziwi mi ze kazdy na nie co innego dostaje...LAilusia jakpisalam ma takie same objawy jak Fili a tylko roztwor z soli fizjologicznej dostala i plucze i troszke pomaga ale nie tak bardzo bo nadal rzezi....i pokasluje...

to mnie wkurza bo nie wiem czy takie light metody pomoga....no i do tego dali jej wczoraj ta szczepionke skojarzona...oby to nie za duzo dla takiego malego organizmu.

ale lekarz stwierdzil ze taki katar to nic rzadko spotykanego przez dzieci i organizm sam sie wybroni, oby! LAila sie wlasnie obudzila i plakusia, idziemy nosek przeplukac!!!!
 
a najgorsze ze z tego nosa nic nie leci...grucha sie nie daje, fridy nie mam...probuje delikatnie patyczkami do uszu ale ten katar siedzi gleboko!!!! co robic?
 
susumali dokładnie jak u mnie, nie mogę tej wydzieliny wyjąć...mój Fili dostał antybiotyk, bo ma też zaczerwienione i zainfekowane gardełko..zapomniałam o tym napisać...upsss:happy::happy:
 
My już od siedmiu dni z tym katarem walczymy! Frida jest naprawdę fajna! Wszystko można ściągnąć. Tzn. Ja mam taki czeski odpowiednik Fridy- do granicy czeskiej mam 10 min piechotką i tam lekarstwa są tańsze np. Frida w Polsce to0 ok. 27zł, ja w Czechach dałam 2,30zł:szok:
 
susumali: Napewno można u Was kupić aspirator do noska, może po prostu inaczej się nazywa. Patyczkami możesz jej tylko głebiej ten katarek wepchnąć, to raczej nie jest dobra metoda :no:

A co do USG bioderek... byłam dzisiaj. Prywatnie i nie żałuje, bo okazało się że Milenka ma dysplazję lewego bioderka :-( :-( :-( Będziemy musiały pójść do poradni ortopedycznej i mała dostanie jakąś specjalną poduszkę usztywniającą żeby nóżki jej się w żabkę ułożyły i będzie musiała to nosić półtora miesiąca :baffled: Bidulka... :-(
 
moja mala na katar dostaje krple mucofluid we wtorek bylismy na kontroli i pani doktor nie wie skad ten kaszelek u niej bo gardlo czysciutkie w pluckach tez cichutko i znowu jutro idziemy na kontrole
 
susumali sa w aptekach te fridy tylko inaczej sie nazywaja ale jak pokazesz mniej wiecej jak to wyglada to zalapia przynajmniej u mnie zalapali . Gdzies wyczytalam ze to sie nazywa Nasenfrida ale guzik prawda oczy na mnie wywalili i niewiedzieli co to .
 
reklama
W niemczech jakos inaczej to sie nazywa ja juz niepamietam a opakowanie w smieciach:baffled: , no chyba ze sie i tu tak nazywa a w aptekach siedza konowaly tez tak moze byc:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry