Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
...tak jest....
co? Cwiczenia? Nie nie dostala...
Wie pani co? Proponuje zmienic neurologa......

Ewa tak samo miala nasza Julka, baba tez nie wiedziala co to jest. Krostki zeszly jak smarowalam sudocremem, ale troche przesadzialm z iloscia i czestoscia smarowania i wysuszylam jej strasznie buziaka. Teraz smaruje kremem nawilzajacym ale i tak nie jest do konca dobrze.Nasza córeczka ma na buzi bardzo dużo małych krostek. Jak śpi to robią się mniej widoczne. Nie wiem co to jest. Byłam u pediatry, ale nie chcę się wypowiadac na jej temat. Nie wie co to jest, każe czekać, może samo przejdzi. Będziemy musieli iść prywatnie do dermatologa, bo nie chciała nam dać skierowania![]()
Jeśli Wasze dzieciaczki miały coś takiego to napiszcie coś o tym. Co to jest i co na to stosowałyście.
:sick: Konsultowałam się też online z najlepszym chyba specjalistą od naczyniaków w Polsce, który pracuje w ośrodku dysponującym JEDYNYM w Polsce laserem do leczenia naczyniaków. Napisał mi, że jak najszybciej należy podjąć leczenie - ostrzykiwanie sterydami lub laseroterapia. Tylko że ten jedyny ośrodek z laserem, który przeprowadza zabiegi u tak maleńkich dzieci jest aż W GDAŃSKU :-( :-( :-(
Lekarze podobno często lubią zwlekać aż naczyniak sam urośnie (rośnie do około 12-go miesiąca życia dziecka) i nie chcą wcześniej leczyć.

