reklama

Wizyty u pediatry

no Agusia ty to mogłabys w sumie sie wybrać na tą medycynę...;-):-p:sorry2: niestety masz juz takie doswiadczenia:-( , a na dodatek masz do tego łeb:tak: ja to nigdy żadnych dziwnych nazw nie pamietam, ani badań ani zabiegów, ani innych takich medycznych:zawstydzona/y::sorry2::rofl2:
 
reklama
Byłysmy dzisiaj na pobraniu krewki okazało sie ze musieli pobrac z żyły, ale zosia była dzielna :tak: to znaczy rozpłakała sie tak po ciuchutku ale to ze strachu bo pielegniarki polozyły ją na stole i mocno przytrzymały :crazy:
dałam jej ulubionego misia i mocno przytuliłam :tak:
 
Dzielna Zosia. Pamietam ze w taki sam sposob pobierali Milce krew jak miala 3 m-ce. Pozniej pobierali z glowki. A teraz to az boje sie myslec, co bedzie, a chcialabym jej zrobic badania
 
Zuch dziewczyna nie ma co

my jesteśmy umówienie na jutro na 10 na bilans i wyobraźcie sobie że nie robi go pediatra tylko specjalnie przeszkolona siostra która również szczepi dzieci.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry