Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no właśnie moja miała taki etap, że nie chciała jeść obiadów, jak zaczęłam dawać jej te bardziej "dorosłe" to wcina aż miłomi ostatnio lekarka powiedziała żeby spróbować dawać bardziej dorosłe zupki - tylko mniej doprawione - bo możliwe, że Ola to ten typ co nie lubi takich mdłych posiłkóww każdym bądź razie spróbuję zrobić coś innego niż dotychczas
![]()

, że mu 1 łyżeczkę dałam
i se jadłam dalej - no to on w ryk 

, że mu już nie daję a sama jem, więc mu wzięłam pokroiłam drobno makaron (bo długi, źle by się dawało), zalałam rosołkiem i podałam. Zjadł wszystko:-). No to na drugi dzień włożyłam jeszcze mięsko, marchew i pietruszkę, zmiksowałam blenderem, co by się z tym makaronem nie babrać (potem zacznę kupować gwiazdki) i zjadł wszystko. Żadnych problemów z brzuszkiem nie było. Na drugi dzień zjadł 200ml buraczkowej, tez z naszego garnka, tylko przed doprawieniem (jemu tylko trochę) i bez fasoli i kapusty, co by wzdęć nie miał. Opędzlował wszystko 

, pomimo, że akurat chory jest i na antybiotyku, ale na szczęście apetyt dopisuje. Słoiki chyba ze 4 mam, podam jak wybije "czarna godzina" 
i nic w chacie nie będzie. Na razie więc ze słoików to tylko deser został do polania kaszki.
.
zupka była dość wodnista, więc część spływała jej po brodzie - ale z cząstkami warzyw i mięska super sobie radziła
i zjadła kilka łyżeczek - chyba nawet wiecej niż zazwyczaj 
