Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jakbym o sobie czytała... :-) tabliczka czekolady na dzień to była norma w ciąży... potem po porodzie przez tydzień się powstrzymywałam ale dłużej nie wytrzymałam i zaczęłam od jednej kostki... czekolada jest uczulająca (kakao) ale t się śmiała że Maja nabrała odporności przez te ilości które w ciązy pochłaniałam dlatego jej nie szkodzi.... więc po porodzie przerzuciłam się na herbatniki bonitki w czekoladzie mlecznej (paczka dziennie) albo nutellę... nutella w domu musi być... może nie być wędliny czy obiadu ale nie nutelli :-)a ja właśnie wsuwam pryncypałkiale ja od zawsze słodyczami się obżerałam, średnio 4-5 czekolad tygodniowo szło, teraz też zresztą
Bo to było tak, że w czwartek M. kupił wielkie pudło moich ulubionych lodów, bo miała przyjść do mnie w piątek koleżanka a ja tu nagle w nocy na porodówce wylądowałam i przez cały pobyt w szpitalu o tych lodach co zostały w domu myślałam:-)